O autorze
Blogerem jestem od połowy 2007 roku. Piszę o tym co ważne dla Warszawy, Polski i Europy. Ale przede wszystkim piszę o tym co ważne dla ludzi.Podoba mi się Europa. Podzielam przekonanie łączące wielu Polaków, chciałbym aby w Polsce było tak jak na Zachodzie. Aby jakość życia Polaków była zbliżona do jakości życia innych Europejczyków. Chciałbym aby europejskie normy dotyczyły również usług publicznych: dostępu do wysokiej jakości edukacji, ochrony zdrowia, opieki nad osobami starszymi. Aby każdy obywatel wiedział co dostaje od Unii i miał świadomość, że nie jest obywatelem drugiej kategorii. W Parlamencie Europejskim pracuję w komisjach rolnictwa i rozwoju regionalnego. Wybór tej pierwszej związany był z moim wykształceniem i doświadczeniem publicznym. W Polsce pełniłem funkcję Ministra Rolnictwa. Moim zadaniem było przygotowanie systemu wypłat dopłat bezpośrednich dla rolników. System zadziałał. Dzięki temu zmniejsza się przepaść między poziomem życia rolników w Polsce i w Europie Zachodniej. Wybór drugiej komisji był w tym kontekście jeszcze bardziej naturalny. Rozwój regionalny to pomoc regionom słabszym, dbanie o terytorialną spójność Europy. Komisję rozwoju regionalnego wybrałem, ponieważ nie chciałbym aby mówiono o Europie A i Europie B. Moje marzenie jest jednocześnie marzeniem milionów Europejczyków. Aby zostało ono zrealizowane musimy najpierw się poznać, podzielić się swoimi doświadczeniami i pomysłami. A potem połączyć nasze siły. Dlatego serdecznie zapraszam do lektury i dyskusji na moim blogu.

O narkotykach bez emocji

Polska jest państwem, które ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw antynarkotykowych. Na temat polityki narkotykowej rozmawia cały świat. Taki dialog potrzebny jest również Polsce. Dialog – nie wojna pozycyjna dwóch bloków: zwolenników status quo i ekipy „zasiać, zapalić, zalegalizować”.


Szczególnie duże emocje budzi wsadzanie młodych ludzi do więzienia za posiadanie niewielkich ilości marihuany na własny użytek. Problem ten jest znany w wielu krajach świata. W Stanach Zjednoczonych nikt nie słyszał, aby do więzienia za posiadanie trawki poszedł student Uniwersytetu Harvarda. Jednocześnie więzienia zasiedla czarna młodzież z gett przyłapana na posiadaniu tej samej substancji. Zdaniem wielu obserwatorów polskiej rzeczywistości u nas jest nie inaczej. Młodzieży z dobrych domów krzywda raczej się nie dzieje. Chłopaki z blokowisk mają problem. To realnie występująca hipokryzja państwa, z która trzeba skończyć. Jak? Po prostu rezygnując z kryminalizacji posiadania niewielkich ilości narkotyków na własny użytek.

Polska potrzebuje kompleksowej polityki narkotykowej. Bardzo ważnym elementem jest wprowadzenie trzech segmentów: używanie do celów prywatnych, do celów medycznych oraz do celów przemysłowych.

O pierwszym segmencie już pisałem. Drugi nie powinien budzić wątpliwości. Marihuana może być stosowana w celach leczniczych u chorych na chorobę nowotworową oraz stwardnienie rozsiane.

W sprawie polityki narkotykowej mam ugruntowane poglądy. W 2010 roku byłem jednym sygnatariuszy „Listu 44” zainicjowanego przez środowisko „Krytyki Politycznej” w sprawie rozsądnej polityki narkotykowej. Na zakończenie warto przytoczyć fragment tego apelu:

Karanie drobnych posiadaczy substancji psychoaktywnych utrudnia terapię uzależnionych, a przygodnych użytkowników naraża na kontakt z organami ścigania - w najgorszym razie także ze zdemoralizowanymi przestępcami w więzieniu. Doświadczenia wielu państw wskazują też, że "karanie za posiadanie" nie sprzyja zmniejszeniu spożycia narkotyków, za to odwraca uwagę i energię policji od realnych sprawców problemu - masowych producentów, handlarzy i hurtowników.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
"Wyobraźcie sobie, co by było...".[b] Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"[/b]

"Wyobraźcie sobie, co by było...". Terlikowski zaskakuje opinią ws. naklejek "Gazety Polskiej"

Joanna Scheuring-WielgusJoanna Scheuring-Wielgus

Procedowany projekt ustawy o powołaniu Komisji, która ma się zająć problemem pedofilii, to nic innego jak ściema, zasłona dymna i pozorowane działanie. Po pierwsze od tej komisji de facto nic nie zależy, nie ma żadnych sprawczych kompetencji, które pozwoliłyby na penalizowanie przestępców seksualnych, którzy dopuszczają się czynów seksualnych na niepełnoletnich.

PiS pozbierało się po porażce Szydło. [b]Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE

PiS pozbierało się po porażce Szydło. Ma kandydata na inne ważne stanowisko w UE