Dzięki skoordynowanej akcji grupy, w skład której wchodzi ob. Andrzej Duda (funkcja: Prezydent RP) oraz obywatele i obywatelki pełniący funkcje posłów i senatorów RP, w wyniku prostej intrygi mającej na celu obejście obowiązującego w Polsce prawa, a sterowanej przez ob. Jarosława Kaczyńskiego (zam. Warszawa, dzielnica Żolibórz), dokonano (częściowo pod osłoną nocy) nagłej zmiany przepisów prawnych,
REKLAMA
W rezultacie tej zmiany, w najbliższych dniach przedstawiona zostanie Marszałkowi Sejmu RP lista nowych kandydatów na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, choć wszystkie wakaty w tej instytucji zostały prawidłowo, czyli zgodnie z prawem, obsadzone.
Przewiduję, że lista ta będzie składała się z następujących nazwisk:
1. Krystyna Pawłowicz
2. Krystyna Pawłowicz
3. Krystyna Pawłowicz
4. Krystyna Pawłowicz
5. Krystyna Pawłowicz
2. Krystyna Pawłowicz
3. Krystyna Pawłowicz
4. Krystyna Pawłowicz
5. Krystyna Pawłowicz
Nie wykluczam, że nazwiska 2-5 będą brzmiały inaczej, ale jest bardziej niż prawdopodobne, że wiedza prawnicza, poziom intelektualny i niezależność od politycznej kliki, dokonującej właśnie gigantycznego obejścia prawa, będzie taka sama.
Na użytek nie-prawników, wyjaśniam w skrócie mechanizm operacji, której kluczowym wspólnikiem był Andrzej Duda:
1. Uchwalenie, w pośpiechu i przy pominięciu kluczowych elementów procesu legislacyjnego (pierwsze i drugie czytanie, upływ odpowiedniego czasu na zapoznanie się przez posłów i senatorów z projektem, ekspertyzy Biura Analiz Sejmowych, ekspertów i Krajowej Rady Sądownictwa) nowej ustawy (w trzy dni po zgłoszeniu projektu), uchylającej przyjętą przez poprzedni Sejm ustawę, na podstawie której wybrano sędziów na miejsce tych, których kadencja upływa w 2015 roku.
2. Uznanie przez posłów, dokonujących aktu nr 1, że poprzednia ustawa jest niezgodna z Konstytucją, mimo, że jedynie TK jest władny to uczynić. Zwracam uwagę na rekord świata w logice prawniczej: parlament uznaje niekonstytucyjność ustawy dotyczącej Trybunału, który ma wyłączne prawo uznawania niekonstytucyjności ustaw. (Ze smakiem będę stosował ten „case study” z moimi studentami prawa, choć boję się, że łatwo nie zrozumieją).
3. Uporczywa odmowa przez Prezydenta przyjęcia ślubowania od sędziów, prawidłowo wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, choć Prezydent nie ma takiego konstytucyjnego uprawnienia. (Stanowi to „konstytucyjny delikt”, czyli czyn bezprawny, kwalifikujący się do postawienia sprawcy przed Trybunałem Stanu).
4. Pośpieszne podpisanie przez dr prawa Andrzeja Dudę (Prezydenta RP) ustawy opisanej w punkcie 1.
2. Uznanie przez posłów, dokonujących aktu nr 1, że poprzednia ustawa jest niezgodna z Konstytucją, mimo, że jedynie TK jest władny to uczynić. Zwracam uwagę na rekord świata w logice prawniczej: parlament uznaje niekonstytucyjność ustawy dotyczącej Trybunału, który ma wyłączne prawo uznawania niekonstytucyjności ustaw. (Ze smakiem będę stosował ten „case study” z moimi studentami prawa, choć boję się, że łatwo nie zrozumieją).
3. Uporczywa odmowa przez Prezydenta przyjęcia ślubowania od sędziów, prawidłowo wybranych przez Sejm poprzedniej kadencji, choć Prezydent nie ma takiego konstytucyjnego uprawnienia. (Stanowi to „konstytucyjny delikt”, czyli czyn bezprawny, kwalifikujący się do postawienia sprawcy przed Trybunałem Stanu).
4. Pośpieszne podpisanie przez dr prawa Andrzeja Dudę (Prezydenta RP) ustawy opisanej w punkcie 1.
To wszystko ma subtelność siekiery. Skoordynowane działania 1-4, dla prawników w sposób oczywisty składające się na spójny ciąg obejścia prawa w celu obsadzenia TK pięcioma Krystynami Pawłowicz, dyskredytują wykonawców i wspólników tej operacji. W szczególności kluczowego wspólnika, choć zapewne nie zwierzchnika grupy, zamieszkałego w Warszawie, przy Krakowskim Przedmieściu.
