O autorze
Filozof prawa i konstytucjonalista, publicysta, bloger

A tymczasem, Premier Gliński… (IV)

Dwuetapowy plan – czy to nie brzmi genialnie?


Przepraszam miłośników kultowego serialu „A tymczasem, Premier Gliński…” za przerwę w odcinkach, ale specjalnie ostatnio Profesor nie błaźnił się – ot, jakieś wystąpienie pod Jasną Górą, jakiś wywiad w Radio Maryja, nic specjalnego, takie drobne wygłupy. Dziś jednak przeczytałem, na opiniotwórczym portalu, że Profesor Gliński przewidziany jest,w strategii PiS-u nakreślonej przez Prezesa, do „przejęcia władzy”. Oto pełny cytat, by nie było, że konfabuluję:

„Nowy plan PiS jest dwuetapowy: najpierw prof. Piotr Gliński przejmie władzę, a po wyborach odda ją Jarosławowi Kaczyńskiemu. Zapowiedział to w radiowej Jedynce Mariusz Błaszczak”.

Dwuetapowy plan – czy to nie brzmi genialnie? Jakiś strateg na miarę Machiavellego, umysł na miarę Bismarcka, może nawet sam redaktor Janecki, wymyślił tak przemyślny marsz po władzę. Na pierwszy rzut oka – brzmi wspaniale.

Ale tylko na pierwszy rzut, bo już na drugi – okazuje się tym, czym naprawdę jest, czyli rzadkim idiotyzmem. Jak ma bowiem wyglądać owo „przejęcie władzy” przez Profesora Glińskiego? Rozumiem, że nie na tym, iż Profesor zajedzie w złotej karocy pod budynek Sejmu i w surdut odziany wejdzie do Sali Obrad i oznajmi, że przejmuje władzę? Domyślam się, że genialnemu strategowi PiS chodzi o to, że w głosowaniu premier Gliński zdobędzie większość parlamentarną, już po przegłosowaniu przez Sejm wotum nieufności dla rządu Tuska.

Ale oczywisty problem z tą strategią polega na tym, że szanse Profesora Glińskiego na zdobycie większości w obecnym Sejmie nie są ani trochę – ani o jeden głos – większe, niż szanse Prezesa Kaczyńskiego – bo są w obu przypadkach żadne. Ujmując to inaczej: szanse Prezesa nie są ani trochę niższe niż szanse profesora. Jeśli więc docelowo chodzi o to, by premierem został Kaczyński, to po co wygłupiać się z „dwuetapowością” i wystawiać Profesora Glińskiego, skoro równie dobrze można od razu wysunąć Prezesa? Pod względem swoich szans, są obaj dokładnie w tej samej łodzi.


Tłumaczenia owego parcianego zabiegu są tylko dwa. Pierwsze jest takie, że chodzi o kolejne upokorzenie profesora Glińskiego, co jest normalnym zabiegiem prezesa Kaczyńskiego wobec każdego w swym otoczeniu, kto może wyrosnąć na jakąś indywidualność. Ponownie wystawi się go na ośmieszenie i szansa jest, że nasz wspólny, spontaniczny wybuch perlistego śmiechu jakoś nie dotknie Prezesa Kaczyńskiego. Jeśli tak, to po prostu szkoda mi profesora – nie jakiś geniusz, ale podobno zupełnie przyzwoity, średniej klasy socjolog, który dal się wmanewrować w farsę. Drugie tłumaczenie jest jeszcze mniej korzystne dla PiS-u: idea tymczasowości i dwuetapowości zakłada, że kandydatura Prezesa na szefa rządu jest w tej chwili tak dla większości Polaków obrzydliwa, iż już prędzej zniosą jakiegoś trzymanego za sznurki profesora, no a potem wprowadzi się na urząd Kaczyńskiego, gdy nikt specjalnie nie będzie uważał. Jest to, przyznam, dość realistyczna percepcja postrzegania Prezesa Kaczyńskiego przez opinię publiczną.

W tym momencie stało się coś dziwnego. Gdy tak sobie piszę tę subtelną analizę polityczną, trochę w stylu redaktora Piotra Zaremby, do mojego gabinetu wfrunął gołąb, chyba pocztowy, z jakimś zwitkiem papieru w dziubku. Właśnie ten zwitek z przedmiotowego dziubka wyjąłem i rozprostowałem, a tam znalazłem wierszyk następującej treści:

A tymczasem Premier Gliński
Dzielny, męski, nie dziewczyński

Jak słyszymy, przejmie władzę.
Miejmy wszakże na uwadze

Że to władza Jarosława.
Dla Glińskiego – marna sława.

Przepraszam za te nędzne, częstochowskie rymy, trochę wzorowane na zaangażowanej poezji Jarosława Marka Rymkiewicza, tudzież za natrętny przekaz ideologiczny – ale ja tylko relacjonuję, czyli, jak sobie mówimy między nami profesorami, relata refero.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Wypadek autokaru na Słowacji. Był tak tragiczny, że głos zabrała nawet Čaputová
0 0Ostra jazda, czyli co naprawdę z Arabią Saudyjską chce zrobić przebojowy następca tronu?
0 0"Terrorysta to ktoś taki...". Sikorski przeprowadził poruszający wywiad z Adamowicz
0 0"W Senacie wraca normalność". Nitras pokazał, co się zmieniło tuż po wyborze Grodzkiego
WYWIAD 0 0Wyślij kartkę do 5-letniej Natalki! Mama przekłada święta i prosi internet o pomoc
0 0Nigdy nie ma tyle czasu, ile trzeba? Oto, co trzeba zrobić, żeby wyrabiać się z zadaniami w pracy
0 0Mamy najgorszych szefów w Europie. To, co fundują rodzicom, woła o pomstę do nieba
0 0Pamiętaj o tym ubezpieczając mieszkanie. To dodatek, który może zrobić sporą różnicę
DADHERO.PL 0 0Co się dzieje, gdy wrzucasz do sieci zdjęcia swoich dzieci? Zanim to zrobisz, przeczytaj ten tekst
Actina Pact 0 0Dzisiaj tworzą zaplecze polskiego e-sportu. Wcześniej Actina celowała w nieco inny target
0 0Europejskie roboty przegrały z robotami azjatyckimi. Adidas zamyka fabrykę w Europie
0 0Oprócz próśb były groźby? Klich o tym, w jaki sposób PiS miało walczyć w Senacie
0 0PiS rakiem wycofuje się z Piotrowicza. Nieoficjalnie: Duda zgłosi kontrkandydata
Unum 0 0Żyjemy jakbyśmy byli nieśmiertelni. Te dane nie pozostawiają jednak złudzeń
dad:HERO 0 0Najdroższy zegarek świata został sprzedany za absurdalną kwotę. Ten, kto go kupił, ma dobre serce
POLECAMY 0 0Polacy sprzątają Himalaje. Andrzej Bargiel wziął worki i poszedł na lodowiec. "Ilość śmieci szokuje"