DOŚĆ!
DOŚĆ! www.aleseriale.pl

Proszą, piszą, dziwią się i nagrywają głupie reklamówki - wszystko po to, byśmy płacili abonament. Tylko za co? Co drugi mój znajomy nie ma telewizora w domu, seriale (nie, nie polskie) ściągają przez torrenty, bo to, co leci w TV to przeważnie infantylnie głupia historia wymieszana z product placement, czyli jedno wielkie gówno.

REKLAMA
Zmieniają się czasy, zmienia się również kinematografia. Zauważyliście, że na imprezach czy w kawiarniach zamiast dyskutować o nowych filmach wchodzących do kina, gadamy o serialach? Bo w Walking Dead zginęła ta laska, co jej nie lubię, bo Dextera prawie nie złapali itd. A kino? Teraz to już tylko efekty specjalne i 3D, bo czym innym ludzi zachęcą do kina? Zresztą, co można opowiedzieć w 90 minut? W serialach mamy czas by poznać bohaterów, utożsamić się z nimi, z ich sytuacją. Dlatego już teraz telewizja powinna zrozumieć, że warto zainwestować w seriale, bo to przyszłość, a nie w tragiczną Bitwę pod Wiedniem czy Kac Wawa.
Jaki mamy wybór w polskich serialach:
Majka - zachodzenie w ciążę podczas cytologii (ten, kto to wymyślił, powinien dostać złotą maliną w twarz)
Klan – serial, z którego się dowiedziałem, że trzeba myć rączki przed obiadem, co zostało powtórzone 2378 razy
M jak miłość – o wszystkich i o niczym, czyli najchętniej oglądany polski serial
BrzydUla – bardzo kiepska podróba amerykańskiego hitu, szybko zdjęta z ramówki
Lekarze – nie wiem, nie oglądałem, bo już mam dość lekarzy i ich problemów (czy to jedyny zawód, o którym można opowiadać w serialach?)
A będzie jeszcze gorzej z polskimi serialami bo chcą na nich oszczędzać.
Czy to oznacza, że w Polsce nie da się zrobić dobrego serialu? Oczywiście, że nie, są perełki. Dobre polskie seriale: Czterej Pancerni i pies, Alternatywy 4, Hans Kloss, Pitbull, Oficer. Tyle. Słabo. Staro.
Niektórzy twierdzą, że sami sobie jesteśmy winni, bo oglądamy to badziewie. Jak jest oglądalność, to jest zapotrzebowanie. Dlatego telewizja zżyna z wenezuelskich soap opera (Majka jest adaptacją wenezuelskiego formatu pt. Juana la Virgen). Jednak, czy naprawdę nie chcemy wysilić naszych szarych komórek, by pomyśleć i jesteśmy zdolni oglądać tylko o tym, że ona kocha jego i na odwrót?
NIE! Świadczą o tym statystyki. Najlepiej oceniane seriale na filmwebie: Dr House, Przyjaciele, Prison Break, Lost, Californication, Dexter, Gra o tron itd.
Prison Break – genialny pomysł, Przyjaciele – genialne rozmowy, Lost – genialna zagadka, Californication – genialny bohater, Dexter – genialny morderca, Gra o Tron – genialna adaptacja.
W większości seriale oparte są na jednym schemacie: sytuacja, komplikacja, pomieszanie, rozwiązanie. Odcinki są po 30 – 40 minut. Niby nic trudnego, jednak od czasów Oficerów w Polsce nie powstał dobry serial.
logo
Niestety, taka prawda. http://krzychoo.blogspot.com

Dlaczego oglądamy amerykańskie seriale?
Bo amerykanie nie boją się tworzyć seriali innych niż wenezuelskie soap opery oraz zatrudniają świetnych scenarzystów.
Aaron Sorkin, facet który napisał scenariusz do takich filmów jak: A Few good Men, The Social Network, Moneyball tworzy również seriale: Prezydencki poker czy świetny obecnie Newsroom.
Podobnie producent i scenarzysta J.J Abrams twórca Felicity, Agentka o 100 twarzach, jeden z najdroższych serialii w historii Lost, Fringe i najnowsze Revolution.
Założę się o butelkę dobrego whisky, że w Polsce znajdą się scenarzyści, którzy by podołali i napisaliby świetny scenariusz do serialu. Pojawia się jeden problem. Strach telewizji o brak oglądalności. Dlatego wolą stworzyć seriale dla wszystkich i o niczym.
Telewizjo przestań się bać!
Myślę, że polski widz jest gotów oglądać serial, który nie jest dla każdego. W UK mieli świetnych Skinsów, serial również bardzo chętnie oglądany w Polsce. Dlaczego nie zrobić czegoś w tym stylu? Mam nawet na to świetny pomysł!
Zamiast nastolatków, pokazać studentów, pracujących np. za barem. Serial nosiłby nazwę Barmani. Bez znieczulaczy i infantylizmu, bez Szyca, Kożuchowskiej czy Trzebiatowskiej. Polski serial ukazujący, jak naprawdę studenci żyją, jakie naprawdę spustoszenie powodują narkotyki czy alkohol, gdzie i jak się bawią młodzi ludzie etc. Każdy odcinek to nowa historia, nowy problem. Z przekleństwami, alkoholem, seksem i brutalnością. Humor przepleciony z tragizmem. Brak słodkich i dobrych bohaterów. Nic nie byłoby czarno-białe. Jak w życiu. Oglądalibyście taki serial?
Sięgnijmy po polską literaturę. Amerykanie tworzą Grę o Tron. Genialna książka, genialny serial. Próbowaliśmy z Wiedźminem. Nie wyszło. Mamy jednak mnóstwo świetnych książek do adaptacji. Dla przykładu:Pan Lodowego Ogrodu Jarosława Grzędowicza. Kto nie czytał, ten trąba. Niby SF ale jednak fantasy gdzie jest magia, gdzie jest bohater który nie jest ani zły ani dobry, mamy walkę bogów i wiele wiele innych smaczków, które by się oglądało tak samo dobrze na małym ekranie jak Grę o Tron.
Jest przecież Lem, z którego można czerpać zarówno na kinowe produkcję, jak i na seriale, mamy Andrzeja Pilipiuka i wiele wiele innych świetnych pisarzy. Wykorzystajmy to na miłość boską!
Przestańmy już zadręczać Ilonę Łepkowską nazywaną ''guru polskich seriali'' (poważnie?!). Napisała scenariusze do filmów: Nigdy w życiu! Nie kłam, kochanie; Randka w Ciemno; Och Karol 2; i do seriali; Klan, M jak Miłość, Na dobre i na złe, Barwy szczęścia. Dość! Proszę! Postawmy na nowych, na młodych. Zaryzykujmy albo rozwiążmy TVP, jak radzi Agnieszka Holland.
Może stwórzmy coś wspólnie? Macie jakiś pomysł na scenariusz? Kto ma ochotę połączyć siły i napisać scenariusz, który będzie najchętniej ściąganym serialem z torrentów w Polsce?
Jak Wy uważacie? Mam rację? Może się mylę? Jakie są Wasze ulubione seriale? Jaki serial byście chcieli oglądać?
Na te pytania możecie odpowiedzieć, tu na dole, w komentarzach. Zachęcam gorąco.
----
wojtekkardys.natemat.pl