Wczoraj w Krakowie odbyła się pierwsza impreza Blog Experts. W sumie to bardziej konferencja z możliwością późniejszej imprezy na której pojawili się wszelkiej maści blogerzy z Krakowa. Jak było? Syto i kolorowo.

REKLAMA
Ostatnio, już nie pamiętam z kim, rozmawiałem o Warszawie (dokładnie to możliwości w stolicy contra inne miasta). Chesz zrobić karierę, przeprowadzaj się do Warszawy, chcesz pójść na interesujący wykład czy szkolenie – to tylko w Wawie. Jest to oczywisty absurd, taki sam jak ten, o którym jest teraz głośno w NaTemat.pl , jakoby w Polsce nie da się zrobić kariery ani pieniędzy i lepiej myć gary w Anglii. Bzdura.
Trochę zainteresowania, kreatywności i znajdujesz masę interesujących eventów. Dla wszystkich zainteresowanych social media zapraszam na comiesięczny cykl Czwartek z social media odbywający się w krakowskim klubie Literki. (kolejny odbędzie się 25 maja)
A o czym się tam dyskutowało?
Pierwszą ''świeczką na świeczniku'' był Instagram o którym prezentację poprowadziła Monika Czaplicka (do podglądnięcia tutaj).
Kolejnym tematem (i subiektywnie pisząc, najciekawszym) był YouTube i jego przyszłość, którą świetnie poprowadził Piotr Młynek (co ważne, nie beatował do mikrofonu jak jego koledzy na SMOK-u Pod Jaszczurami, co się chwali).
Ostatnim prelegentką była Maria Wasilewska – Kwiatkowskia (do podglądnięcia tutaj), która zajęła się trudnym zadaniem, pokazania, jak zachęcić klienta do tworzenia i ulepszania marki.
Co oczywiste, po wystąpieniu wszystkich prelegentów, zostawało się dłużej i przy oparach alkoholu odbywały się ciekawe dyskusję.
Jeżeli zaś kogoś nie interesują typowe social media a bardziej blog (ostatnio blogerzy są na fali!) to dla Waszej informacji - wczoraj odbyła się w krakowskim klubie The Stage pierwsza konferencja z cyklu Blog Experts, poświęconym tylko i wyłącznie ''twórcą internetu'' (uwielbiam to określenie).
Na pierwszy ogień pojawił się popularny w ''internetach'' bloger Paweł Opydo znany pod ksywką (która absolutnie nie ma żadnego sensu) Zombie Samurai, i mówił jak nie psuć rynku współpracując z różnymi firmami czy markami. Zdobył nawet chwilę by poodpowiadać mi na moje pytania, więc stwierdzam - klawy gość.
Kolejnym prelegentem był Krzysztof Beling Senior, Brand Manager z Foodcara, który opowiadał o współpracy agencji z blogerami. Podczas jego wystąpienia pojawiła się dyskusja na temat braku umów, oraz o stworzeniu zunifikowanego kodeksu blogera.
Przedostatnim oraz najbardziej emocjonującym wystąpieniem popisał się bloger Jan Favre ze StayFly. W ironiczny sposób pokazał w jaki sposób nie dostać propozycji współpracy z marką.
Ostatnim tematem (i osobiście najbardziej dla mnie interesującym) był temat plagiatu i tego co wolno blogerowi wykorzystać a czego absolutnie nie może tknąć. Zajęła się tym blogerko-prawniczka Agnieszka Stach.
Było naprawdę miło, przyjemnie i co najważniejsze, profesjonalnie.

Warto więc śledzić facebooka, twittera i szukać informacji o podobnych imprezach czy konferencjach. Osobiście uważam (podpinając się do modnej w Natemat dyskusji o emigracia do Anglii na zmywak), że w Polsce da się zrobić karierę tylko trzeba być odrobinę sprytniejszym i cwanym niż na zachodzie. Dlatego warto chodzić na spotkania/konferencję/szkolenia, poznawać ludzi z branży która Cię interesuję, czytać i starać się o staże czy dyplomy uczestnictwa. Kto wie kiedy to się zwróci?
Na zakończenie, warto odpowiedzieć mojemu kumplowi, który twierdził, że jak szkolenia to Warszawa. W Krakowie w każdym tygodniu jestem na jakiejś konferencji/szkoleniu/warsztatach (oczywiście wszystko darmowe no i jakiś ciekawy lub smaczny gadżet niekiedy wpadnie). Trzeba wiedzieć po prostu gdzie szukać.
Jeżeli nie wiecie od czego zacząć piszcie do mnie na twarzoksiążce lub na twitterze.
Chętnie pomogę.
Be online! :)