WydarzeniaKulinarne.pl

Każdego roku w połowie listopada nasze kulinarne myśli kierowały się szczególnie ku polskiej kuchni. Zastawialiśmy się jak przygotujemy gęś, gdzie znajdziemy najlepsze rogale świętomarcińskie z białym makiem (niekoniecznie z certyfikowanego przepisu, bo tam margaryna), które z polskich win stanie się bohaterem kolacji z przyjaciółmi, a jaką nalewkę podamy na finał wieczoru. Albo całkiem inaczej - którą z restauracji oferujących niepodległościowe menu odwiedzimy. Ten rok jest kompletnie inny, smutny. Zamilkł gastronomiczny gwar, a z zamkniętych knajpek możemy jedynie zamówić coś na wynos. Ale, żeby przetrzymać ten trudny czas nie chcemy być bierni, załamywać się i narzekać. Chcemy działać, wspierać tych co mają ciężko i w sposób szczególny odczuwają gospodarcze skutki pandemii.

REKLAMA
Z radością przyłączaliśmy się do akcji „Gęsina na św. Marcina” Slow Food Polska czy „Czas na gęsinę”. Dwa lata temu w ten trend świętowania Niepodległości Polski celebracją naszej kuchni dołączyło MAKRO Polska ze swoim Tygodniem Kuchni Polskiej - głównego wydarzenia programu „Polskie Skarby Kulinarne”. Odwiedzaliśmy restauracje dołączające na Szlakach Kulinarnych w poszczególnych regionach: w Trójmieście, Warszawie, czy Wrocławiu. W tym roku zamiast się wybrać do starannie wybranej restauracji, głęboko zanurzyliśmy się w tradycji polskiej kuchni. Dzięki Makro, sponsorowi tej degustacji, ruszyliśmy w podróż pełną emocji, nostalgii, wspomnień. Długo zastanawialiśmy się, oglądaliśmy różne menu i wahaliśmy się jaką przyjąć koncepcję. Nasz wybór padł na warszawską legendę gastronomiczną, istniejącą nieprzerwanie w tym samym miejscu od 62 lat: restaurację LOTOS. To prawdziwa legenda, którą odwiedzają wszystkie pokolenia, o której piszą polscy i zagraniczny krytycy kulinarni, a filmowcy umieszczają w niej sceny swoich produkcji. Wszystkich łączy jedno - chęć posmakowania tradycyjnych polskich dań. W czasach przed pandemią to miejsce odwiedzało 6 tysięcy gości miesięcznie, a zamówienia stolika na grudniowy weekend albo firmową imprezkę, kiedy wszyscy chcieli skosztować legendarnego śledzika lub ozorków w galarecie, graniczyło z cudem!
Niby karta nie jest długa, ale jednak zadumaliśmy się na chwilę, bo decyzja nie była łatwa. Co wybrać? Klasyczne danie obiadowe? Mięso? Ryby? Coś na ciepło czy na zimno? Z sentymentu wybraliśmy przekąskowe klasyki tego miejsca, które pojawiały się na urodzinowym stole naszej koleżanki, na firmowych spotkaniach czy nocnych biesiadach, zamykających piątkowy wieczór. Nasze zamówienie przywiozła jedna z pań kelnerek, zajmujących się - w lepszych czasach - troskliwie gośćmi. Na naszym stole pojawiły się świetne śledzie w oleju i w śmietanie
logo
śledzik Wydarzenia Kulinarne
schab w galarecie,
logo
schab w galarecie Wydarzenia Kulinarne
galaretka mięsna
logo
galaretka mięsna Wydarzenia Kulinarne
sałatka jarzynowa, roladki z łososia, sałatka jarzynowa
i oczywiście ozorki w galarecie
logo
ozorek w galarecie Wydarzenia Kulinarne

i flaczki
Legendarnego tatara zostawiliśmy na inny raz :); zresztą jadamy go za każdym razem wizytując Lotos.
To była sentymentalna podróż w pierwszej klasie. Wszystko zrobione z najlepszej jakości produktów, starannie podanie, świetnie przyprawione. Takie kulinarne wspomnienia idealnie pasowały do świątecznej kolacji w gronie najbliższych - bo inaczej teraz nie można :(.
Solidarność naszą siłą, dlatego tak ważne, żeby jej nie zabrakło teraz, kiedy tak wielu z nas dotyka kryzys. Dlatego zachęcamy Was do zamawiania dań na wynos z restauracji na Kulinarnym Szlaku do 15 listopada, w tygodniu kuchni polskiej. Ale zdecydowanie dłużej pamiętajmy o swoich zaprzyjaźnionych knajpkach, bistrach, restauracjach i kawiarniach w tych trudnych czasach. A wszystko po to, żeby za kilka miesięcy, kiedy już pokonamy pandemię móc usiąść z przyjaciółmi przy stolikach zastawionych fantastycznymi daniami przygotowanymi przez ulubionych szefów kuchni, żeby obsługiwali nas świetni kelnerzy, żeby wina dobierali uśmiechnięci sommelierzy, a za barami nasze marzenia spełniali świetni bariści i barmani.