Magnetofon + kasety. Na tym sprzęcie większość z nas zaczynała swoją przygodę z dźwiękami. Pamiętacie?
Magnetofon + kasety. Na tym sprzęcie większość z nas zaczynała swoją przygodę z dźwiękami. Pamiętacie? Fot. Matty Ring / http://bit.ly/1kusoAH / CC - BY / http://bit.ly/1mhaR6e

Nasza lista przebojów w normalnym radiu nie miałaby szansy zaistnieć. Chociaż, może kogoś zainspirować do zrobienia dobrej imprezy, niekoniecznie kinder balu. W repertuarze: hity z satelity, Natalia Kukulska i Queen. Poczytajcie, a raczej posłuchajcie!

REKLAMA
Ponieważ oprócz tendencji do poruszania poważnych tematów, mamy też fantazję
zapraszamy Was do naszej dziecięcej playlisty!

Maria, jak większość dzieci swój pierwszy wyraz zaczęła od sylab gu-gu ga-ga. Jej ulubionym hitem, jako dwulatki nie mogło być więc nic innego jak przebój z 1984 r.
Maciek lubi kaczkę. Tym razem jesteśmy dalecy od politycznych skojarzeń, bo ta kaczka, to po prostu dziwaczka. Oczywiście z Akademii Pana Kleksa.
Jednak Ania i Paulina kochają do dziś puszka...
Kasia słuchała, jak to sama ujęła prawdziwych twardzieli.
A kochała się w:
W podstawówce było już nieco gorzej. Bo nasze gusta muzyczne kształtowało disco, zmiksowane z Liroyem, no i kilka hitów takich jak ten. Aaaach!
Co nie zmienia faktu, że Ola (i inni pewnie też, ale się wstydzą) pląsała przy dużej ilości, hmmm... kokosów.
Ania za to ma sentyment do nieco bardziej oldskulowej muzyki zagranicznej.
A pewni panowie złamali jej (i nie tylko jej!) serce, bo po latach okazali się innej orientacji.
Reprezentantka najmłodszego pokolenia - Ola, Niewolnicy Izaury już raczej nie pamięta, ale do dziś niemal krzyczy teksty Zniewolonego Anioła.
Wszystkie dziewczyny wykazują zainteresowanie kwestiami materialnymi.
A mężczyźni woleli walczyć o dusze i ojczyznę i słuchali "Barki" oraz "Czerwonych Maków na Monte Cassino", których chyba linkować nie musimy. I na szczęście też coś z gatunku muzyki z MTV, ale jednak w dobrym guście.
Ale Janusz wykazuje oprócz miłości do Metalliki zamiłowanie rozmodloną i obrazoburczą Madonną.
Poleca też jeszcze mniej dziecięce hiciory, które pieszczą nasze uszy, jak jedwab...
A od Pauliny brzmią dla wszystkich dźwięczne nuty Meluzyny...
Okazuje się, że naszych ulubionych przebojów jest naprawdę masa! Kiedy powiemy sobie dość? Może zakończmy właśnie tymi słowy...