
Zespół-instytucja. Od lat obecny na scenie, gromadzi pod nią zarówno podtatusiałych punkowców, jak i zupełnie nowe pokolenie spragnionych dobrego, polskiego rocka. Czy jednak weterani mają jeszcze coś do powiedzenia?
REKLAMA
16 października ukaże się nowy album zespołu T.Love pt. „Old Is Gold”. Zespół ma się cofnąć do samych źródeł rock'n'rolla. Dwupłytowe wydawnictwo zawierać będzie 22 kawałki, napisane przez zespół w ostatnich czterech latach. Płyta oparta jest ponoć na dawnym, szorstkim, czarnym bluesie spod znaku Muddy’ego Watersa, countrowo-folkowych klimatach w duchu Cashowsko-Dylanowskim, czy też na nucie znanej z wytwórni Tamla Motown. Dla tych, jak mówi Muniek – którym obrzydła już w życiu ciągła gonitwa.
"Poeci umierają" brzmi jednak tak samo jak wszystko, co T.LOVE nagrało już wcześniej, tylko gorzej. Teledysk zaś wygląda, jakby ktoś nakręcił go w latach 90. i zapomniał wypuścić na rynek. Piosenka o poetach przeklętych zawsze będzie aktualna, bo niestety jest to zawód wysokiego ryzyka i warty wielu świetnych piosenek martyrologicznych. Niestety, obawiamy się, że jeśli chodzi o piosenki o poetach warto poprzestać nadal na Morrisseyu.
Mamy nadzieję jednak, że nowa płyta T. LOVE przekona nas znowu do tego, że mamy także krajowych mistrzów od "piosenek, które mówią coś o twoim życiu"