
Wieje chłodem, zaponurzone niebo siecze deszczem, kałuże defilują w takt stukotu podkutych butów maszerujących żołnierzy. Słowem, majówka w całej krasie. A tyle mieliśmy ambitnych planów na majówkową sobotę. Miała być wycieczka na rowerze, obiad z przyjaciółmi na tarasie w cieniu naszej lipy, leniwe sączenie schłodzonego prowansalskiego wina. Miało być tak pięknie, a wyszło, jak wyszło. Jedynym pocieszeniem są babeczki marchewkowe z lekką orientalną nutą i cytrynowym kremem.
3 jajka
100 g cukru brązowego
150 ml oleju
500 g startej marchewki
150 g ananasa
Po kilka łyżek wiórek kokosowych i ulubionych orzechów
200 g mąki
Przyprawa do piernika- 2 łyżeczki, Kardamon- łyżeczka
Po łyżeczce sody i proszku do pieczenia
150 g mascarpone
200g serka Philadelphia
Kilka łyżek cukru pudru
Sok z cytryny
Skórka otarta z jednej cytryny
Trochę startej marchewki dla ozdoby
