Dzisiaj poczuliśmy się trochę jak Indiana Jones. Z okazji kupna nowej lodówki rozpoczęliśmy eksplorację zamrażalnika tej starej, aby wydobyć na światło dzienne najrozmaitsze, nieco już archaiczne skarby, które tam do dzisiaj zapomniane spoczywały. Pod zapakowanymi w wodoszczelne torebki majerankiem gruntowym (ten zapach jest zniewalający nawet po rozmrożeniu) schował się pojemnik z masą makową, która nie zmieściła się do wielkanocnego makowca. W pojemniku obok czekał zeszłoroczny bób, aż najdzie nas dzika i niepohamowana ochota na hummus z tej przesmacznej eukarionty. Zaś na samym dnie, w oczekiwaniu na lepsze czasy leżały sobie niczym nie niepokojone, dorodne podgrzybki zebrane podczas ostatniego grzybobrania w zeszłym roku.

REKLAMA
Menu na dzień dzisiejszy ułożyło się zatem samo. Na deser trzeba było zrobić mały makowiec – mały, bo maku było niewiele, a nic tak nie psuje makowca, jak zaburzona proporcja ilości ciasta do ilości makowej masy. Na przystawkę był, oczywiście, humus z bobu. Majeranek wykorzystaliśmy do zupy fasolowej, bo do naszej ulubionej fasolówki pasuje sypnięta szczodrze garść tego zioła. Z grzybów zaś zrobiliśmy kotleciki z dodatkiem kaszy jaglanej, płatków owsianych i sezamu. Ponieważ ostatnio do wszystkiego jadamy szparagi, jako dodatek do kotlecików wystąpiły te świeże zielone łebki w godnym towarzystwie posmażonych pieczarek i młodych ziemniaków. Te ostatnie na razie cypryjskie, ale nasze pewnie już niedługo też się pojawią.
W kuchni pręży się już dumnie nowa lodówka, czekając w pustymi czeluściami zamrażalnika na kolejne skarby, które będziemy kiedyś odkopywać.
Składniki:
500 g świeżych lub rozmrożonych grzybów
2-3 grzyby suszone
1 cebula
Oliwa
1 szklanka kaszy jaglanej
3-4 łyżki płatków owsianych
1 jajko
1 łyżka sosu sojowego
Sól, pieprz do smaku
Bułka tarta i sezam do obtoczenia kotletów
Przygotowanie:
Na rozgrzanej oliwie podsmażamy posiekaną cebulę, dodajemy pokrojone grzyby (świeże i suszone) i dusimy na wolnym ogniu ok. 20 minut. Kaszę płuczemy w zimnej wodzie, odcedzamy i zalewamy wrzątkiem tak, aby woda ledwie zakrywała kaszę. Gotujemy ok. 7 minut. Następnie zostawiamy na ciepłym palniku na kolejne 20 minut. Kaszę, grzyby i płatki owsiane mielimy w maszynce. Doprawiamy do smaku solą, sosem sojowym i pieprzem. Dodajemy jajko i dokładnie mieszamy. Formujemy kotlety, które obtaczamy w bułce tartej z dodatkiem sezamu, i pieczemy je na kolor złoty na rozgrzanym oleju.