Za każdym razem, kiedy idziemy teraz na targ znajdujemy nowalijki. Cieszą one oko swym świeżym wyglądem, ale przede wszystkim mile łechcą nasze powonienie i smak. Po długich miesiącach zimy i przednówka, kiedy musieliśmy albo ograniczać nasze menu do warzyw i owoców, które dobrze znoszą zimowe przechowywanie, albo jeść importowane lub mrożone produkty, możemy teraz wreszcie nacieszyć się świeżyzną prosto z pola.

REKLAMA
A jest się czym cieszyć. Weźmy taką sałatę rzymską. Niby dostępna cały rok w wersji standardowej i miniaturowej w wielu sklepach, ale ta importowana czy szklarniowa w porównaniu ze świeżą – chrupką, soczystą i delikatną – smakuje trochę jak zielony karton. Albo rucola – ta prosto z pola jest jakby wyrazistsza, bardziej mięsista i jędrna. Podobnie jest ze szpinakiem, endywią, szczypiorem, czy mongoldem. O młodych szparagach, zbieranych o porannej rosie już nie wspominamy, bo po naszych wcześniejszych peanach na cześć świeżych szparagów mogą pojawić się oskarżenia, że reprezentujemy ciemne interesy jakiegoś szparagowego lobby.
Dzisiaj po raz pierwszy w sezonie kupiliśmy dorodne główki sałaty rzymskiej, która na wiosnę i w lecie stanowi jeden z głównych składników naszego sałatkowego menu. Z tej okazji przyrządziliśmy sobie sałatkę w wersji pięciogwiazdkowej, bo wykosztowaliśmy się na kilka dorodnych krewetek, które umościły się wygodnie na sałacianej poduszce pośród listków szpinaku, kawałków awokado, pomidora i pieczonych batatów.
Składniki:
1 sałata rzymska
Kilka ugotowanych, obranych krewetek
Garść szpinaku sałatkowego
1 awokado
1 pomidor malinowy
1 batat
Garść uprażonych pestek dyni
3 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
1 ząbek czosnku
Kilka kropel octu jabłkowego lub soku z cytryny
1 łyżeczka musztardy francuskiej
Przygotowanie:
Sałatę i szpinak myjemy i osuszamy. Sałatkę rwiemy na mniejsze kawałki i mieszamy ze szpinakiem. Awokado obieramy ze skórki, usuwamy pestkę i kroimy na kawałki i dodajemy do sałaty. Dodajemy cząstki pokrojonego pomidora. Oliwę mieszamy z wyciśniętym czosnkiem, octem i musztardą i dodajemy do sałaty. Mieszamy, wykładamy na talerz i dekorujemy sałatkę krewetkami, upieczonym w piekarniku batatem oraz uprażonymi pestkami dyni.