No i mamy wyborczą ciszę. Nie możemy więc ani słowa napisać o naszych politycznych sympatiach lub antypatiach. Nie wolno nam wspomnieć o najrozmaitszych głupotach, które różne niebezpiecznie nadmuchane persony opowiadały. Ba, nie możemy podobno nawet polubić profilu jakiegoś polityka, bo naruszałoby to ciszę wyborczą, co wiązałoby się z grzywną (nie to, żebyśmy odczuwali jakąś nieprzepartą potrzebę polubienia profilu jakiegoś polityka, ale zakaz jest zakazem). Właściwie to nawet dobrze się składa, bo chcieliśmy napisać o naszym kolejnym pomyśle na dressing do sałaty. Temat chyba ciszy wyborczej nie łamie, bo – w przeciwieństwie do kiełbasy – o zakazywaniu sałaty wyborczej nic nam nie wiadomo.

REKLAMA
Temat ten obiecaliśmy już wczoraj, kiedy to dzieliliśmy się naszym przepisem na sałatę z dressingiem imbirowym. Obiecaliśmy wtedy, że jeśli piękna słoneczna pogada się utrzyma, będziemy znowu raczyć się sałatą, co nie bez przyjemności uczyniliśmy. Tym razem w roli głównej wystąpiła nasza ulubiona sałata rzymska odmiany Xanadu, która jeszcze wczoraj spokojnie rosła sobie na polu gospodarstwa, z którym sąsiadujemy. Przygotowując dressing do tak szlachetnej sałaty, postanowiliśmy połączyć intensywny smak oleju z orzecha włoskiego z wiórkami gorzkiej czekolady. Dressing na bazie tego orzechowego oleju robiliśmy już w zeszłym roku przygotowując carpaccio z młodych buraków i smak ten bardzo nam zasmakował. Dodatek czekoladowych wiórków nadał mu jeszcze lekko gorzkawej nuty, która bardzo nam przypadła do gustu. Nie możemy już się doczekać, kiedy pojawią się młode buraki, żeby wypróbować tej dresingowej wariacji. Nawiasem mówiąc może dobrze, że jeszcze ich nie ma, bo gdybyśmy pisali o burakach, mogłoby to zostać odczytane jako naruszenie ciszy wyborczej.
Składniki:
Sałata rzymska
Garść endywii
Garść mangolda
Garść kiełków brokuła
Garść łuskanych, uprażonych orzechów włoskich
Dressing:
6 łyżek oleju z orzechów włoskich (tłoczonego na zimno)
2 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
1 ząbek młodego czosnku
1 łyżeczka musztardy francuskiej
1 łyżeczka soku z cytryny
1 łyżeczka startej, gorzkiej czekolady (min. 85%)
Przygotowanie:
Wyciśnięty czosnek zalewamy sokiem z cytryny i czekamy 10-15 minut. Dzięki temu czosnek straci swoją ostrość, ale zachowa aromat. Zalewamy olejem z orzechów i oliwą, dodajemy pozostałe składniki dressingu i bardzo dokładnie mieszamy. Umytą i osuszoną sałatę mieszamy z endywią i mangoldem. Sałatę polewamy dressingiem, mieszamy i posypujemy posiekanymi orzechami włoskimi.