
Wypatrzyła nas dzisiaj na targu młoda cukinia – mała, jędrna i upojnie zielona. Bez oporów daliśmy się jej uwieść, tym bardziej, że w tym roku po raz pierwszy nas wypatrzyła. Bez niepotrzebnych deliberacji (w końcu nie po raz pierwszy mamy okazję ze sobą obcować) zaprosiliśmy ją do domu i, aby uczcić tę wizytę, otworzyliśmy podarowany nam swego czasu przez znajomych słoiczek organicznego masła ghee. Cóż to było za spotkanie! Delikatna, słodkawa i lekko chrupiąca cukinia, która nabrała subtelnego orzechowego posmaku masła ghee – czy trzeba wiele więcej?
1 wyciśnięty ząbek czosnku
2 łyżki masła ghee
Odrobina soli i czarnego, śwież zmielonego pieprzu
Garść pokrojonej natki pietruszki lub innych delikatnych ziół
