Wypatrzyła nas dzisiaj na targu młoda cukinia – mała, jędrna i upojnie zielona. Bez oporów daliśmy się jej uwieść, tym bardziej, że w tym roku po raz pierwszy nas wypatrzyła. Bez niepotrzebnych deliberacji (w końcu nie po raz pierwszy mamy okazję ze sobą obcować) zaprosiliśmy ją do domu i, aby uczcić tę wizytę, otworzyliśmy podarowany nam swego czasu przez znajomych słoiczek organicznego masła ghee. Cóż to było za spotkanie! Delikatna, słodkawa i lekko chrupiąca cukinia, która nabrała subtelnego orzechowego posmaku masła ghee – czy trzeba wiele więcej?

REKLAMA
Z młodą cukinią trzeba zawsze uważać. Trochę za dużo smażenia lub duszenia, zbyt intensywne przyprawy i zamiast pysznej przekąski otrzymujemy rozgotowaną, zdominowaną smakiem dodatków ciapaję. A młoda cukinia jest po prostu dobra sama w sobie, jak ogromna większość młodych warzyw zresztą. Dlatego, oprócz naszego złotego klarowanego masła, do cukini dodaliśmy jedynie trochę czosnku, odrobinę soli i pieprzu oraz garść, również młodej, natki pietruszki. Podczas smażenia często sprawdzaliśmy twardość cukiniowych krążków widelcem, aby upewnić się, że nie mają już dość. Po kilku minutach danie było gotowe.
Składniki:
¾ kg młodej cukinii
1 wyciśnięty ząbek czosnku
2 łyżki masła ghee
Odrobina soli i czarnego, śwież zmielonego pieprzu
Garść pokrojonej natki pietruszki lub innych delikatnych ziół
Przygotowanie:
Na rozgrzaną patelnię nakładamy masło i czekamy chwilę, aż się podgrzeje. Wrzucamy pokrojona w plastry cukinię. Smażymy przez 2-3 minuty, dodajemy czosnek, doprawiamy solą i pieprzem, mieszamy i smażymy aż cukinia będzie al dente. Na koniec dodajemy zioła mieszamy i podajemy póki jeszcze gorąca.