Zajadamy się wprost młodą marchewką. Jest taka delikatna i słodka, że – choć jak najbardziej warzywna – wcale jak warzywo nie smakuje. Podobno dawno temu, na szlacheckich dworach jadano młode warzywa po posiłkach w charakterze deseru. Było to jeszcze w wczasach, gdy cukier był rarytasem i nie wylewały się zewsząd batoniki, draże, cukierki, galaretki, lizaki i inne najrozmaitsze słodziki. Do dosładzania cierpkiej żurawiny wykorzystywano wtedy tańsze od cukru, słodkie gruszki (kombinacja zresztą wyśmienita, którą sami stosujemy), zaś sam cukier był podawany jedynie w wyjątkowych okazjach i tylko w bogatych domach. Postanowiliśmy zatem, jako – było nie było – potomkowie dzielnych, bezcukrowych Sarmatów, spróbować wykorzystać słodkie młode marchewki do przyrządzenia naszego ulubionego sernika.

REKLAMA
Trzeba powiedzieć szczerze, całkowicie cukru nie udało nam się wyeliminować, ale połączenie słodkiej, młodej marchwi z sernikiem z pewnością pozwala jego użycie ograniczyć. Dodatkowo efekt, który uzyskaliśmy był niezwykle ciekawy wizualnie i smakowo. Dzięki dodatkowi marchwi, sernik nabrał zmysłowej wilgotności i interesującej kolorystyki, zapieczone w serniki warzywne wiórki uzyskały zaś szlachetny, owocowo-bakaliowy smak. Smak do tego stopnia nie-warzywny, że nasi znajomi, którzy sernika próbowali, nie mogli zgadnąć cóż to za nietypowy dodatek w naszym deserze się znalazł. Niektórzy doszukiwali się tam smaku moreli inni obstawiali mango, ale nikt nie wpadł na to, że te pomarańczowe, soczyste, słodkie prążki to nasza swojska marchewka. Wygląda na to, że Sarmaci wiedzieli, co robią.
Składniki:
(na dużą tortownicę)
2 kg twarogu (mielony 3 razy lub gotowy do serników)
8 jajek
½ szklanki cukru trzcinowego
200 g masła
150 g płatków migdałowych
4 młode marchewki
2 łyżki mąki ryżowej
2 łyżki maki ziemniaczanej
kilka kropel zapachu waniliowego
Przygotowanie:
W mikserze ubijamy jajka, dodajemy roztopione, ale wystudzone masło i cukier oraz aromat waniliowy; na koniec dodajemy twaróg oraz startą na drobnej tarce marchewkę i dokładnie mieszamy. Próbujemy czy słodkość masy serowej nam odpowiada, pamiętając, że marchewka doda sernikowy słodyczy. Następnie dodajemy 2 łyżki mąki ryżowej i 2 łyżki mąki ziemniaczanej i bardzo dokładnie mieszamy. Kiedy masa będzie jednolita przekładamy do posmarowanej masłem i oprószonej mąką ryżową formy i pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez 10 minut. Następnie redukujemy temperaturę do 150 stopni i pieczemy jeszcze przez godzinę i 10 minut. Pod koniec sernik powinien być złoty na zewnątrz. Po upieczeniu sernik najlepiej zostawić na kilka godzin w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, żeby powoli wystygł.