
Lipcowe niebo zaciągnęło się na kolor sino-stalowy i polała się woda. Nieomylny to znak, że mamy wakacje. Ten deszczowy dzień wykorzystujemy do wakacyjnych przygotowań właśnie, bo już niedługo zanurzać będziemy całą naszą okazałość w słonych wodach ciepłego Adriatyku. Zanim jednak ścigać będziemy się z morskimi żółwiami, płoszyć ławice kolorowych rybek i – oczywista oczywistość – kosztować lokalnej kuchni, postanowiliśmy pożegnać się z rabarbarem.
REKLAMA
Kiedy wrócimy już z naszych peregrynacji do sierpniowych chłodnych wieczorów, mglistych poranków i pozostałych zalet klimatu umiarkowanego, może okazać się bowiem, że sezon na rabarbar się skończy. Oczywiście, można rabarbar zamrozić, można podsmażyć go z cukrem i zawekować, ale staramy się być wierni zasadzie, aby jak najwięcej składników naszego kucharzenia stanowiły produkty sezonowe. A przecież w sierpniu pojawi się tyle dobrych warzyw i owoców, że na biedny rabarbar może już nie być miejsca.
Z rabarbarem żegnamy się zatem, z jego cierpkością wykręcającą zęby, z jego warzywno-metalicznym posmakiem. Żegnamy się z rabarbarem w towarzystwie malin, które wraz nim posłużyły nam do przyrządzenia słodko-kwaśnej tarty. Maliny towarzyszą naszemu rabarbarowi nie tylko dla smaku i koloru, ale także dzięki odległej asocjacji z przypadkowo zasłyszaną rozmową dwóch amerykańskich turystów, którzy w jednej z naszych ulubionych kawiarni wpatrywali się intensywnie w malinowo-rabarbarową tartę, próbują odgadnąć, co to za dziwny owoc zdobi upatrzony przez nich deser. Wreszcie po chwili namysłu i konsultacjach on-line przy pomocy iphona jeden z nich wykrzyknął do swego towarzysza: „Look, this is raspberries and rhubarb!”. Ten soczysty dźwięk głębokiego wibrującego „r” prosto ze Środkowego Zachodu, tak bardzo utkwił nam w pamięci, że połączenie malin z rabarbarem wydaje nam się teraz zupełnie naturalne.
Składniki:
Ciasto:
1 żółtko jajka
1 szklanka mąki pszennej
½ szklanki mąki krupczatki
¼ kostki masła
1 cukier waniliowy
Odrobina soli
1 szklanka mąki pszennej
½ szklanki mąki krupczatki
¼ kostki masła
1 cukier waniliowy
Odrobina soli
A do ciasta:
7-8 łodyg rabarbaru
½ kg malin
Cukier trzcinowy do smaku
Przygotowanie:
½ kg malin
Cukier trzcinowy do smaku
Przygotowanie:
Roztapiamy i wystudzamy masło. Mieszamy mąkę, żółtko jajka, roztopione masło, cukier waniliowy i szczyptę soli. Ciasto wyrabiamy dokładnie z dodatkiem kilku łyżek zimnej wody. Jeśli jest zbyt miękkie dodajemy jeszcze odrobinę mąki. Wyrobione ciastko wstawiamy do lodówki na ok. godziny. Ciasto formujemy w cienki placek i wykładamy nim posmarowaną formę do tarty. Ciasto dobrze ugniatamy, aby jego grubość była wszędzie mniej więcej taka sama. Ciasto nakłuwamy widelcem na całej powierzchni w wkładamy do rozgrzanego do temperatury 170 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 20 min., aż ciasto się lekko zarumieni. Wyjmujemy z piekarnika i wystudzamy.
Rabarbar myjemy i kroimy w kostkę. Następnie podsmażamy z 2-3 łyżkami cukru. Kiedy rabarbar zacznie mięknąć dosładzamy do smaku, zdejmujemy z ognia i mieszamy delikatnie z połową malin. Tak przygotowany farsz wykładamy na spód tarty, a na wierzchu układamy pozostałe maliny. Wkładamy do piekarnika na ok. 25 minut, aż brzegi tarty nabiorą złotego koloru.
