
Prowadzenie kulinarnego bloga do zadań łatwych nie należy. Człowiek głowi się nad tym, co by tu ugotować, a jak mu coś już się wreszcie uda, to nie bardzo może szybko przepis powtórzyć, bo w końcu potrawa została już opisana, obfotografowana i – czasem nawet – pochwalona przez czytelników. Z drugiej strony, domownicy domagają się powtórki, bo przecież było dobre i wszystkim smakowało. Taki Kossak miał łatwiej: ciągle malował konie i nikt mu nie mówił, żeby od czasu do czasu machnął pędzlem jakiegoś słonika dla urozmaicenia.
3 czerwone papryki słodkie
1 mała papryczka chilli
2 ząbki czosnku
1 łyżka startego świeżego imbiru
Szczypta ostrej curry
Olej z pestek dyni
Ok. 1,5 litra buliony warzywnego
1 łyżeczka cukru brązowego
Świeża kolendra
Uprażone pestki dyni
Sól, pieprz do smaku
