Jest coś takiego w naszej nacji, że lubimy akcyjność. Jak trzeba coś szybko załatwić – proszę bardzo. Jakiś spontaniczny plan – jak najbardziej. Konieczna jest improwizacja – czemu nie, nawet chętnie. Szybko ktoś więc wymyślił akcję, żeby w związku z rosyjskim embargiem jeść jabłka na złość Putinowi. Akcja to dobra, bo dowcipna, mająca szansę na powodzenie (w ograniczonym zakresie, ale zawsze), a do tego społecznie korzystna, bo zachęcająca do jedzenie większej ilości owoców. Pytanie tylko, czy faktycznie jemy więcej jabłek?

REKLAMA
Rozglądamy się dyskretnie podczas robienia zakupów w sklepach i na targach, czy w koszykach i torbach czerwienią się idaredy, zielenią papierówki i żółcą goldeny, ale zasadniczej zmiany w ilości kupowanych owoców jakoś dostrzec nie potrafimy. Nie chcemy dawać wiary stereotypom, że Polakom brakuje konsekwencji w działaniu i umiejętności wytrwałego dążenia do założonego celu. Trudno nam także uwierzyć, że większość naszych obywateli postanowiła raczej pić cydr niż jeść jabłka, choć oczywiście dobry polski cydr smakuje nieźle. Jednak na pytanie, czy sprzedaje teraz więcej jabłek niż w zeszłym roku, nasz zaprzyjaźniony pan z warzywniaka tylko wzrusza ramionami i wymownie macha ręką. Może zresztą trzeba poczekać na jakieś oficjalne statystki, żeby przekonać się czy nasza miłość do polskich jabłek ma się dobrze, czy może raczej był to tylko burzliwy, ale przelotny romans.
Niezależnie od trendów ogólnokrajowych my jednak trwamy w swym postanowieniu i średnią spożycia jabłek na głowę mieszkańca zawyżamy, kiedy tylko i jak tylko się da. Jemy codziennie jabłka na surowo. Pijamy nasz spiżarniany jabłkowy sok, zasmakowaliśmy w krajowym cydrze, robimy jabłkowy ocet, no i często przygotowujemy desery z jabłek. Dzisiaj na przykład po obiedzie zajadaliśmy się naszą szarlotką pod kruchym wierzchem. A więc, Władimirze Wałdimirowiczu, my #CiągleJemyJabłka i tak nam pewnie zostanie.
Składniki:
Spód ciasta:
2 szklanki mąki pszennej
3-4 łyżki cukru trzcinowego
1 cukier waniliowy
200 g rozpuszczonego masła
2 żółtka
Wierzch ciasta:
1 szklanka mąki pszennej
½ szklanki cukru trzcinowego
100 g rozpuszczonego masła
2 białka
Jabłkowy środek szarlotki:
1 i ½ kg cierpkich jabłek,
Przyprawy korzenne: cynamon, kardamon
2 łyżki cukru trzcinowego
Cukier puder do posypania.
Przygotowanie:
Jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w kostkę. Dusić na wolnym ogniu z przyprawami i cukrem przez ok. 15 minut. Zagnieść ciasto na spód ciasta i odstawić je na 30 minut do lodówki. Zagnieść ciasto na wierzch ciasta i odstawić je na 30 minut do lodówki. Nagrzać piekarnik do 180 stopni. Tortownicę posmarować masłem przyprószyć bułką tartą, a następnie wyłożyć ją ciastem, formując z niego brzegi wokół formy. Wyłożyć w miarę ściśle jabłka i przykryć je cienko ciastem. Piec około 45 minut, aż wierzch ciasta się zarumieni. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.