
Sushi od dawna zawojowało nasz kulinarny światek. Nie mamy w gruncie rzeczy nic przeciwko temu, bo smak dobrego suhi czasami snuje się za nami jak cień samuraja. Bezszelestnie kroczy za nami, stawiając ostrożnie lecz pewnie stopy, potem wykonuje szybki, prawie niezauważalny dla oka, ruch mieczem i … już siedzimy w którejś z naszych ulubionych „susharni” i pracowicie studiujemy kartę dań.
REKLAMA
W sushi lubimy nie tylko charakterystyczny smak surowej ryby, awokado, ogórka, imbiru i wodorostów, podostrzony delikatnie słonym sosem sojowym i wasabi, ale także samą koncepcję tego dania. Małe kawałki, w sam raz na jeden, dwa kęsy – to pomysł nie tylko praktyczny, ale także niepozbawiony elegancji. Czasem wykorzystujemy ten koncept do dań niekoniecznie związanych z kuchnią japońską. W naszym dzisiejszym menu zawitały na przykład sushi po słowiańsku, w których wodorosty zastąpiliśmy naleśniczkiem barwionym sokiem z buraka, a za nadzienie posłużyła nam pasta z pomidora i awokado oraz zielone szparagi. Tak oto zaimportowaliśmy koncepcję japońską na nasz nadwiślański grunt, choć będą być może i tacy, którzy powiedzą, że to taka zakamuflowana opcja japońska.
Składniki:
Naleśniki:
1 szklanka ciepłego soku z buraka
1 łyżeczka koncentratu barszczu czerwonego
Szklanka mąki
Łyżeczka proszku do pieczenia
Łyżeczka cukru
½ łyżeczki soli
1 jajko
Sól
1 szklanka ciepłego soku z buraka
1 łyżeczka koncentratu barszczu czerwonego
Szklanka mąki
Łyżeczka proszku do pieczenia
Łyżeczka cukru
½ łyżeczki soli
1 jajko
Sól
Nadzienie:
1 pęczek zielonych szparagów (najlepiej oczywiście świeżych, ale od biedy mogą być mrożone)
1 dojrzałe awokado
1 średni, dojrzały pomidor
1 biała słodka cebula
1 ząbek czosnku
Łyżka oliwy z pierwszego tłoczenia
Łyżka posiekanej bazylii
Sól, pieprz do smaku
1 pęczek zielonych szparagów (najlepiej oczywiście świeżych, ale od biedy mogą być mrożone)
1 dojrzałe awokado
1 średni, dojrzały pomidor
1 biała słodka cebula
1 ząbek czosnku
Łyżka oliwy z pierwszego tłoczenia
Łyżka posiekanej bazylii
Sól, pieprz do smaku
Przygotowanie:
Sok z buraka i koncentrat połączyć z mąką, proszkiem do pieczenia cukrem i solą. Dobrze wymieszać. Dodać jajko. Wymieszać ciasto. Jeśli jest zbyt gęste, dodać soku; jeśli zbyt rzadkie – mąki. Konsystencja ciasta powinna być taka, żeby lało się oleiście z łyżki. Ostawić na 30 min. w ciepłym miejscu. Następnie smażyć naleśniki na rozgrzanej patelni na odrobinie masła lub oleju. Naleśniki powinny być cienkie, więc na średniej wielkości patelnię wlewać nie więcej niż małą łyżkę wazową, a następnie delikatnie przechylając patelnię rozprowadzić ciasto równomiernie na całej powierzchni.
Kroimy cebulę w plasterki i wyszukujemy krążki, o grubości zwiniętego w rulon naleśnika, które posłużą nam do ściśnięcia słowiańskich sushi (jak na zdjęciu). Szparagi gotujemy przez 3 minuty we wrzącej osolonej wodzie, a następnie wyjmujemy i odsączamy z wody. Pomidor sparzamy i zdejmujemy z niego skórkę. Obieramy awokado i usuwamy pestkę. Pomidor i awokado siekamy bardzo drobno, dodajemy wyciśnięty czosnek oraz dokładnie posiekaną resztę cebuli. Doprawiamy bazylią, oliwą, solą i pieprzem. Tak przygotowaną masę rozprowadzamy cienko i równomiernie na całej powierzchni naleśnika. Na wierzchu kładziemy 3 szparagi i zawijamy je w miarę ściśle. Na zwinięty naleśnik nakładamy trzy krążki cebuli i tniemy go ostrym cienkim nożem tak, aby każdy z cebulowych krążków był mniej więcej na środku każdej porcji. Podajemy z lekką sałatką.
