Ostatnio ciągnie nas zdecydowanie w kierunku azjatyckiej kuchni. Nie tak dawno pisaliśmy o tradycyjnych potrawach, jakie serwuje się podczas dorocznego festiwalu Onam w Keralii. Jeszcze dobrze pamiętamy smak naszej dyniowej varutharachy według przepisu mistrzyni indyjskiej kuchni z Munnar. A dzisiaj z kolei zajadaliśmy się fasolką po seczuańsku. Najwyraźniej zbliża się ta pora roku, kiedy zamiast rozkoszować się jesiennymi mgłami i mżawkami zaczynamy błądzić myślami w innych strefach klimatycznych. Strach pomyśleć co się stanie, jak przyjdzie prawdziwa szaro-zimna jesień.

REKLAMA
Nasza fasolka po seczuańsku przywędrował do nas zresztą w dość pokrętny sposób. Pewna sympatyczna, młoda osoba wróciła właśnie z Colorado, gdzie miała okazję odwiedzić słynną szkołę Ashtanga Jogi Richarda Freemana i Mary Taylor. Oprócz zgłębiania tajników Joga Sutr i codziennej praktyki jogi, korzystała tam do woli w przepisów prowadzonego przez Mary bloga kulinarnego, który jest prawdziwą kopalnią prostych, wegetariańskich pomysłów na zdrowe i pożywne dania po wyczerpującej w końcu praktyce. Szczególnie przypadł jej do gustu przepis na zieloną chińską fasolkę, o którym nam nie omieszkała wspomnieć z wielką czułością. Tak oto przepis chiński, zaadoptowany na potrzeby zdrowej kuchni przez amerykańską instruktorkę indyjskiej jogi, trafił na nasz mazowiecki stół za pośrednictwem jogicznej globtroterki. Oczywiście, chwilowo w naszym warzywniaku nie mieli chińskiej zielonej fasoli, ale nasza, swojska fasolka szparagowa też sprawdziła się znakomicie.
Składniki:
½ kg zielonej fasolki szparagowej
200 g grzybów blaszkowych (np. shitake, brązowa pieczarka)
3 łyżki oleju roślinnego do smażenia
1 łyżka posiekanego czosnku
2 łyżki sosu tamari lub zwykłego sosu sojowego
1 łyżeczka startego świeżego imbiru
Szczypta chilli (lub więcej, jeśli lubimy ostre potrawy)
Sól i pieprz czarny do smaku
Przygotowanie:
Fasolkę myjemy i usuwamy szypułki, a następnie gotujemy ją na parze aż zacznie mięknąć. Na patelni lub w woku rozgrzewamy olej i podsmażamy na nim czosnek, dodajemy umyte i pokrojone w plasterki grzyby i smażymy przez 5-7 minut. Zdejmujemy grzyby z patelni i na ten sam tłuszcz wrzucamy podgotowaną fasolkę. Dodajemy przyprawy i sos tamari i dusimy pod przykryciem przez ok. 10 min aż fasolka będzie miękka. Dodajemy grzyby i dusimy na wolnym ogniu jeszcze ok. 10 minut. Doprawiamy solą i pieprzem.