
Tych brownies nie znajdziecie w Starbuniu, ani w żadnej innej kawiarnianej sieci. Gdybyście jednak ich spróbowali, zachwyciłaby was ich miękkość, soczystość i słodycz, złamana lekką goryczką surowego kakao. Od tej pory wasze ulubione podwójne lattocisimmo na sojowym domagałoby się niemym (w końcu latte, jak ryby – głosu nie ma) krzykiem, aby zagryzać je kawałkiem takiego brownie. I za nic nie uwierzylibyście, że te brownies są zrobione z ziemniaków.
REKLAMA
No, może nie zupełnie z naszych swojskich ziemniaków, kartofli czy pyrów, dojrzewających pod bladym, środkowoeuropejskim słońcem, ale z ziemniaków słodkich, znanych także jako bataty, pataty lub wilce ziemniaczane. Tych właśnie dorodnych bulw użyliśmy bowiem do naszych dzisiejszych wypieków. Bataty goszczą w naszej kuchni całkiem często. Chętnie robimy z nich pyszną zupę-krem z mlekiem kokosowym, wykorzystujemy je do sałatki, pasztetów i ciast. Do tych ostatnich nadają się zresztą znakomicie, bo dzięki swej naturalnej słodkości wymagają jedynie symbolicznego dosładzania lub – gdy dodać do nich jeszcze trochę daktyli – mogą obejść się zupełnie bez cukru. Dodatkową zaletą batatów jest to, że bardzo łatwo przygotować z nich ciasto bezglutenowe, dzięki swej konsystencji po ugotowaniu wiążą bowiem znakomicie ciasto. Batatowe wypieki nadają się zatem znakomicie dla osób, które są na bezglutenowej diecie.
Składniki:
4 sporawe bataty
1 szklanka mąki migdałowej (lub drobno zmielonych migdałów)
½ szklanki mąki gryczanej
2 tuziny suszonych daktyli bez pestek
4-5 łyżek surowego kakao
3-4 łyżki oleju
Syrop z agawy lub syrop klonowy do smaku (opcjonalnie, bo bataty z daktylami to sama słodycz)
1 szklanka mąki migdałowej (lub drobno zmielonych migdałów)
½ szklanki mąki gryczanej
2 tuziny suszonych daktyli bez pestek
4-5 łyżek surowego kakao
3-4 łyżki oleju
Syrop z agawy lub syrop klonowy do smaku (opcjonalnie, bo bataty z daktylami to sama słodycz)
Przygotowanie:
Bataty pieczemy w łupinkach w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, aż będą miękkie. Kiedy już wyłączymy piekarnik, można je zostawić w środku jeszcze na 30-40 minut. Będą wtedy miały konsystencję puree. Przestudzone nieco bataty obieramy ze skórki i rozgniatamy lub miksujemy na jednolitą masę z dodatkiem oleju. Daktyle blendujemy na drobne kawałki, ale nie martwimy się kiedy zostanie trochę cząstek większych – nada to naszym brownies ciekawej faktury. Mieszamy daktyle z batatami, mąką migdałową i kakao. Próbujemy i dosładzamy syropem z agawy, jeżeli mamy ochotę (stanowczo jednak doradzamy umiar). Mieszamy z mąką gryczaną na jednolita masę. Na papierze do pieczenia formujemy ciasto w prostokątny kształt o grubości ok. 2-3 cm. Wkładamy wraz z papierem do pieczenia do formy o rozmiarze zbliżonym do rozmiaru ciasta. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez ok. 30 minut. Wyjmujemy i wystudzamy dokładnie. Kroimy w kostkę i posypujemy na wierzchu surowym kakao. Takie brownies smakuje jeszcze lepiej na drugi dzień, kiedy zawiniemy je na noc w papier do pieczenia, żeby nabrały jeszcze więcej wilgoci.
