
I znowu, jak co roku zaatakował nas Halloween. Można powiedzieć, że w tym roku był to atak bezprecedensowy, bo z okna sklepu bieliźniarskiego o święcie przypomniał na spory plakat z napisem „Biustonosz albo psikus”. Nie jesteśmy pewni czy tego typu hasło mieści się w granicach halloweenowej ortodoksji. Nie bardzo wiemy również, o jakim psikusie myśleli jego autorzy – sądząc po kontekście, może to być coś całkiem interesującego. Fakt jednak pozostaje faktem: obchody się rozpoczęły.
Ok. 1 i ½ kg zmielonego twarogu do sernika
½ kg puree z upieczonej dyni
8 jajek
200 g masła
2 łyżki mąki ryżowej
Kilka kropel aromatu waniliowego
1 łyżeczka startego cynamonu
Cukier puder do smaku
Kakao to dekoracji
