
Przyszedł do nas niedawno w liście (tak, tak, niektórzy ludzie jeszcze ciągle korzystają z tej zamierającej formy komunikacji) ciekawy przepis na dyniowy chlebek prosto z USA. Przepis był mocno osadzony w amerykańskich realiach (bo niby, w jakich miał być osadzony), więc upieczenie go dokładnie według zawartych w nim wskazówek byłoby równie realne, jak znalezienie charakterystycznej nowojorskiej, żółtej taksówki w godzinach szczytu, w centrum Warszawy. Skąd niby mieliśmy na przykład wytrzasnąć przyprawę do dyni „Country rock” albo gdzie kupić organiczną dynię w puszkach firmy „Farmer’s market”?
1 szklanka mąki gryczanej
1 szklanka wiórków kokosowych
3 jajka
3-4 łyżki oleju
Garść posiekanych drobno migdałów
1 łyżka sezamu
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka kardamonu
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka posiekanego, świeżego rozmarynu
1 łyżeczka sody kuchennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka oregano
1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżka cukru trzcinowego lub zwykłego
Przygotowanie:
