
Mieliśmy okazję rozmawiać niedawno z pewnym Amerykaninem, który prowadzi SPA i fitness w Kalifornii. Nasz gość rozwodził się tubalnie i z zapałem o zdrowotnych własnościach najrozmaitszych kiszonek i żywności poddawanej procesowi fermentacji. Na oczyszczenie organizmu polecał nam kombuchę, na zwiększenie odporności rekomendował kimichi. Kiedy jednak na stół wjechały nasze kwaszone ogórki i kapusta, zamilkł na chwilę i powiedział z pewną taką nieśmiałością: „Nie wiedziałem, że do Polski dotarły już najnowsze żywieniowe trendy”.
1 średnia kapusta modra
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki startego, świeżego imbiru (opcjonalnie)
2-3 liście laurowe
2 cierpkie jabłka
Garść posiekanej natki pietruszki
Odrobina cukru do smaku (opcjonalnie)
