Jak co roku dopada nas dylemat świątecznych prezentów. Oczywiście, zawsze są takie prezenty, które będą trafione. Minister Nowak z pewnością chętnie przyjmie jakiś kosztowny zegarek, zaś poseł Hofman nie pogardzi voucherem na podróż do Madrytu (tak się tam przecież dobrze bawią). Szczęśliwie dla naszego domowego budżetu, nie grozi nam jednak obdarowywanie polityków. Dylemat jednak pozostaje.

REKLAMA
Wbrew pozorom, w jego rozwiązaniu wcale nie pomagają wszechobecne przedświąteczne reklamy. Jesteśmy w pełni świadomi, że najlepszym przyjacielem kobiety są brylanty, ale niekoniecznie w tym roku wiedzę tę będziemy w stanie wykorzystać. Zdajemy sobie również sprawę, że życie bez najnowszego modelu telefonu, fantazyjnie zagiętego telewizora, zestawu garnków oraz mielonej kawy z kubeczkiem gratis jest zupełnie pozbawione sensu, ale osoby, które chcemy obdarować albo mają już telefony i garnki, albo nie piją kawy i nie oglądają telewizji. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest zawsze prezent własnej roboty.
I nie chodzi tu nam bynajmniej o własnoręcznie udziergany sweter z reniferem (choć nie wątpimy, że byłby piękny i niezwykle praktyczny), ale własnoręcznie przygotowane czekoladki. Mało jest chyba na świecie takich osób, które dobrych czekoladek nie lubią, a jeszcze mniej takich, które nie potrafią docenić, że ktoś zadał sobie trud, aby z troską kupić odpowiednie, zdrowe składniki, potem z nich czekoladki przygotować, aby – na koniec – fantazyjnie je opakować . Nie muszą to być zresztą czekoladki. Własnoręcznie przyrządzone pierniczki, ciasteczka, czy inne łakocie z pewnością będą smakować lepiej niż te kupne, ale przede wszystkim pokażą, że obdarowywany jest dla nas na tyle ważny, że poświęciliśmy czas i wysiłek na przygotowanie czegoś osobistego i unikalnego. Na dodatek dla obdarowującego wychodzi taniej niż brylanty, czy drogie zegarki.
A więc dzielimy się dzisiaj naszym pomysłem na świąteczny, słodki prezent – czekoladki kokosowe.
Składniki:
Czekolada:
Olej kokosowy extra virgin
Surowe kakao 100%
4 łyżki wiórków kokosowych Eko
2 łyżki mąki kokosowej
Miód z dobrej pasieki
Ilości zależą od tego, ile czekolady lub czekoladek chcemy uzyskać. Na początek lepiej zacząć od mniejszych ilości (np. 100 g oleju i 100 g kakao), aby nabrać wprawy. Olej kokosowy należy połączyć z kakao w ilości 1:1, a potem dodać miód (do smaku) i inne składniki do smaku.
Przybranie:
Wiórki kokosowe
Przygotowanie:
Do dużej miski w gorącą wodą wkładamy mniejszą, najlepiej metalową, w której rozpuszczamy olej kokosowy. Temperatura wody nie powinna być zbyt wysoka, bo olej extra virgin straci wówczas swoje wszystkie najlepsze właściwości. Kiedy olej będzie płynny, dodajemy do niego kakao, mąkę kokosową i wiórki kokosowe, ciągle mieszając. Na koniec dosładzamy czekoladę miodem, wedle własnego smaku i jeszcze raz dokładnie mieszamy, aby składniki dokładnie się połączyły. Płynną masę rozlewamy do przygotowanej wcześniej formy lub foremek. Na tężejąca czekoladę rozsypujemy przybranie i wstawiamy całość do lodówki na kilka godzin, żeby czekolada dobrze stężała. Jeżeli używamy foremek, przed wlaniem do nich czekolady smarujemy je delikatnie olejem kokosowym i posypujemy wiórkami., a dopiero potem wlewamy czekoladę.