Coś ostatnio chodzi za nami smak kokosa. Nie tak dawno robiliśmy sobie curry z dyni i czerwonej fasoli z mocno kokosową nutą. A dzisiaj znowu w snach pojawiały się piękne kokosowe palmy uginające się pod ciężarem dojrzałych kokosów. Obrazek był to prawie tak piękny i ponętny, jak niegdysiejsze reklamy OFE (gdzie te czasy, kiedy człowiek wierzył w emeryturę pod palmami, ach gdzie…), więc zaraz po śniadaniu podjęliśmy mocne postanowienie, że dzisiaj znów kokos zagości w naszych skromnych progach.

REKLAMA
A zagościł w postaci ciasta kokosowego, z mąki kokosowej i oleju kokosowego przyrządzonego, z dodatkiem sypniętych szczodrą ręką wiórków kokosowych. Aby jednak smak kokosa trochę urozmaicić i złamać go nieco ożywczą cierpkością, ciasto nasze udekorowaliśmy truskawkami. O ile dobrze pamiętamy, na reklamach OFE leżący pod palmami emeryci (chyba byli to emeryci mundurowi, bo młodo wyglądali) jedli właśnie truskawki z bitą śmietaną, a zatem truskawki do kokosa powinny pasować. Oczywiście, nasze truskawki świeże nie były, tylko mrożone, ale i tak swój mokry, owocowy smak ciastu hojnie przekazały. Zresztą, gdybyśmy w zimie do ciasta wykorzystywali świeże truskawki, nie zasługiwalibyśmy nawet emeryturę pod sosnami.
Składniki:
1 szklanka mąki kokosowej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
½ szklanki wiórków kokosowych
Ok. ¾ szklanki cukru trzcinowego (lub więcej jeśli ktoś lubi bardzo słodko)
Ok. ½ szklanki oleju kokosowego
4 jajka
Odrobina aromatu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody spożywczej
Ok. ½ kg truskawek (mogą być mrożone, choć świeże byłyby z pewnością lepsze)
Odrobina cukru pudru
Przygotowanie:
Jajka ubijamy w mikserze. Dodajemy cukier nie przerywając ubijania. Kiedy cukier połączy się całkowicie z jajkami dodajemy rozpuszczony, ale przestudzony olej kokosowy, oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia, sodę oraz kilka kropel aromatu waniliowego i dokładnie wyrabiamy w mikserze. Ciasto wykładamy do formy posmarowanej masłem i oprószonej mąką kokosową. Na wierzchu układamy truskawki. Jeżeli korzystamy z mrożonych, trzeba je najpierw rozmrozić. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez ok. 40 minut, aż patyczek, którym nakłuwamy ciasto, będzie suchy. Po wyjęciu z piekarnika i przestudzeniu posypujemy cukrem pudrem.