
Pisaliśmy niedawno o naszej wielkiej miłości do buraków, która każe nam szukać coraz to nowych dań, w których główną rolę gra to piękne warzywo. Podobnie gorące uczucia żywimy do dyni. Szczęśliwie w naszej spiżarni jest jeszcze sporawy zapasik dyni kupionej pod koniec sezonu, ze szczególnym uwzględnieniem naszej ulubionej odmiany, wywodzącej się z wyspy Hokkaido. Urok tej małej, wściekle pomarańczowej dyni polega na tym, że można ją piec lub gotować wraz ze skórą, dzięki czemu przygotowana z niej zupa nabiera głębokiego, pomarańczowo-dyniowego koloru. Dzisiaj zamarzył nam się pasztet w takim właśnie kolorze.
150 g czerwonej soczewicy
3 łyżki mąki jaglanej
2 jajka
1-2 papryczki chilli
1 średnia cebula
3 ząbki czosnku
4 łyżki oleju z pestek winogron
Spora garść świeżej, posiekanej kolendry
Sól, pieprz – do smaku
