
Pisaliśmy ostatnio o wspaniałych orientalnych przyprawach, które otrzymaliśmy w prezencie prosto z Indii. Nic więc dziwnego, że ciągnie nas do smaków tamtejszej kuchni, żeby przypraw tych wypróbować. Nie było więc dużo zbędnych deliberacji o tym, co dzisiaj ugotować na obiad. Padło na pachadi. Tym razem nie na nasze ulubione pachadi z buraków, ale z marchewki.
REKLAMA
Nie to, że zdradziliśmy buraki na rzecz marchwi. Nasza miłości do buraków goreje ciągle mocnym i stałym ogniem. Gdyby nie ciche pomrukiwania niektórych domowników, moglibyśmy jeść buraki pod różnymi postaciami może nie codziennie, ale na pewno kilka razy w tygodniu. Gdyby w Sejmie była jakaś partia miłośników buraka z pewnością mogłaby liczyć na nasz głos. Jeżeli Magdalena Ogórek zadeklaruje się jako miłośniczka buraków, … no może nie zapędzajmy się zbytnio. Niestety, na naszym ulubionym targu buraki wczoraj były marnawe, jakieś takie pomarszczone, a pani Krysia, u której zawsze kupujemy, poleciła raczej marchew. Zrobiliśmy zatem nasze pachadi z marchewki i trzeba uczciwie powiedzieć, że smak kokosa równie dobrze pasuje do buraka jak i do marchewki. No i ten aromat świeżych, oryginalnych przypraw…
Składniki:
1 kg marchwi
50 g startego drobno kokosa (można zastąpić wiórkami kokosowymi)
3 ząbki czosnku
3 zielone papryczki chilli
2 ususzone, czerwone papryczki chilli
2 łyżeczki nasionek gorczycy
1 łyżeczka kozieradki
1 łyżka liści curry
100 ml mleka kokosowego
3 łyżki oleju kokosowego
Pieprz, sól i cukier do smaku
50 g startego drobno kokosa (można zastąpić wiórkami kokosowymi)
3 ząbki czosnku
3 zielone papryczki chilli
2 ususzone, czerwone papryczki chilli
2 łyżeczki nasionek gorczycy
1 łyżeczka kozieradki
1 łyżka liści curry
100 ml mleka kokosowego
3 łyżki oleju kokosowego
Pieprz, sól i cukier do smaku
Przygotowanie:
Kokos i wyciśnięty czosnek ucieramy z 1 łyżeczką gorczycy na jednolita masę. Marchew startą na wiórki gotujemy wraz z posiekanymi papryczkami chilli z odrobiną wody i soli, aż zacznie mięknąć. Do marchwi dodajemy mleko kokosowe, mieszamy i dusimy jeszcze przez kilka minut. Na rozgrzany olej kokosowy wrzucamy pastę z kokosa, kozieradkę, pozostałą cześć gorczycy i pokruszone liście curry. Mieszamy i całość dodajemy do marchewki wraz z olejem. Potrawę dokładnie mieszamy, dodajemy suszone czerwone curry w dużych kawałkach, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i ewentualnie cukrem. Podajemy z jako dodatek do innych dań lub jako danie główne z ryżem lub pęczakiem.
