Spojrzeliśmy w kalendarz, a tu już za trzy tygodnie święta. Nie tak przecież dawno stroiliśmy choinkę, a tu już za chwilę trzeba będzie baby drożdżowe piec, jajka na twardo gotować i chrzan trzeć, aż łzy ciurkiem popłyną. W zasadzie nie powinno to być aż tak zaskakujące, takie następstwo wydarzeń występuje co roku, więc powinni byliśmy się do niego przyzwyczaić. Nieodmiennie jednak zaskakuje nas nie tyle samo nadejście Wielkanocy, ale to, że przychodzi ona zawsze tak szybko.

REKLAMA
W tym roku postanowiliśmy, że poszalejemy nowymi pomysłami na wielkanocny stół. Nie to, żeby te tradycyjne nam się przejadły, ale od czasu do czasu ciągnie nas na nieznane kulinarne wody. Aby jednak mieć pewność, że nasze nowe pomysły na świąteczne dania nie okażą się niewypałem, rozpoczynamy już od dzisiaj wielkie testowanie. Dzięki temu będziemy wiedzieli czy warto żeglować w nieznane czy raczej może pozostać w bezpiecznym porcie w pod banderą drożdżowej baby. Dzisiaj testowaliśmy nasz ulubiony, tradycyjny sernik, ale w wersji malinowej. Pomyśleliśmy sobie bowiem, że w zalewie żółci kurczaczków i jajecznych żółtek na świątecznym stole dobrze zrobi delikatny malinowy akcent. Test wypadł całkiem pomyślnie, bo maliny oprócz łagodnie malinowego koloru doskonale dodają sernikowej masie odrobiny cierpkości.
Składniki:
(na tortownicę o średnicy ok. 30 cm)
2 kg zmielonego twarogu do sernika
8 jajek
200 g masła
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki ryżowej
1 cukier waniliowy
1 i ½ szklanki malin (mogą być mrożone, ale trzeb je dokładnie rozmrozić)
Cukier puder do smaku
Przygotowanie:
Ubijamy jajka w mikserze, dodając powoli cukier waniliowy. Rozpuszczamy masło i kiedy trochę przestygnie dodajemy do jajek z cukrem. Ciągle mieszając, stopniowo dodajemy twaróg. Próbujemy czy słodkość masy serowej nam odpowiada i ewentualnie dosładzamy cukrem pudrem. Rozdrabniamy maliny w mikserze i łączymy je z masą serową. Jeszcze raz próbujemy i ewentualnie dosładzamy. Kiedy otrzymamy jednolitą, puszystą masę, dodajemy oba rodzaje mąki nie przerywając mieszania. Wykładamy sernik do tortownicy, której dno wyłożone jest papierem do pieczenia, a brzegi posmarowane masłem i oprószone mąką, i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 170 stopni. Po 5 minutach redukujemy temperaturę do 150 stopni i pieczemy sernik bez termo obiegu jeszcze przez 1 godzinę i 20 minut. Następnie wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy tak sernik na kilka godzin do wystygnięcia