
W chlebie z suszonymi pomidorami zakochaliśmy się podczas jednego z pierwszych wypadów do Włoch. Podano go nam wówczas jako małe „czekadełko” z talerzykiem pełnym chybotliwej, zielonkawo-złotej toskańskiej oliwy i miseczką kaparów unurzanych w morskiej soli. Utłuszczony w oliwie chleb tracił swą szorstkość i wprost rozpływał się w ustach. Suszone pomidory zaskakiwały swoją lekko słonawą słodyczą. Wtedy doszliśmy do wniosku, że właściwie moglibyśmy pozostać przy takim „czekadełku” i nie zamawiać już nic więcej.
ok. 3/4 kg mąki gryczanej
1 łyżka mielonego lnu
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki ryżowej
4-5 łyżek oliwy oliwy
1 łyżka suszonego oregano
100 g. suszonych pomidorów
Cukier trzcinowy
