Czar świąt można rozumieć na wiele sposobów. Dla niektórych będzie to zapach świątecznej choinki pomieszany z wonią bigosu, dla innych sącząca się muzyka ulubionych kolend. Są i tacy, którzy świąteczną atmosferę poczują, gdy zakąszą śledzikiem emisję filmu „Kevin sam w domu”. Dla osób lubiących kucharzenie jednym ze świątecznych uroków jest możliwość próbowania najrozmaitszych świątecznych smakołyków podczas ich przygotowywania. Nie tylko daje to idealną sposobność przypomnienia sobie świątecznych smaków jeszcze przed świętami, ale dodatkowo stwarza możliwość kosztowania rzeczy, których domownicy na świątecznym stole nigdy nie zobaczą, bo powstają one jako efekt uboczny przygotowywania świątecznych dań lub robi się je z pozostałości składników, które „nie załapały się” do potraw głównych.

REKLAMA
Lista takich specjałów jest długa i pewnie w każdym domu trochę inna, bo zależy od zwyczajowego menu. Kto z nas jednak nie pamięta tych cudownie chrzęszczących w zębach ziarenek makowej masy, która nie zmieściła się świątecznych makowców? Kto nie objadał się koglem-moglem, który powstał z żółtek pozostałych po upieczeniu bezowego tortu? A cała wprost sztuka wylizywania misek, w których wyrabiane były świąteczne słodkości? Niektórzy – pewnie w wyniku ewolucji – wyrobili sobie nawet taki szósty zmysł, bo przychodzą do kuchni właśnie w chwili, gdy do wylizania pozostała miska czekoladowej polewy od pierniczków, albo kawowego kremu do tiramisu.
Dzisiaj jednak objadaliśmy się czymś zupełnie niesłodkim, a nawet całkiem kwaśnym. Od tygodnia kiszą się u nas buraki na wigilijny barszcz i postanowiliśmy sprawdzić, czy aby się nie zepsuły. Smak kiszonego buraka, przesiąkniętego aromatem laurowych liści, angielskiego ziela, czarnego pieprzu i czosnku był tak zniewalający, że buraczany zakwas zmniejszył się nam o połowę. Byle tylko starczyło na święta…
Składniki:
(na 1 litr zakwasu)
1 solidny burak, umyty, obrany i pokrojony w plastry
3 ząbki czosnku, pokrojone w plasterki
3-4 liście laurowe
Kilka ziarenek ziela angielskiego
Łyżeczka czarnego pieprzu w ziarnkach
1 łyżka soli
Przygotowanie:
Plasterki buraka układamy w słoiku na przemian z liśćmi laurowymi, czosnkiem, zielem angielskim i pieprzem. Całość zalewamy ciepłą, przegotowaną wodę, w której uprzednio rozpuściliśmy sól. Zakręcamy i odstawiamy na 5-7 dni, potrząsając codziennie słoikiem, żeby zalewa się wymieszała