
W prawie każdej lokalnej kuchni można znaleźć potrawę, która muśnięta została dotykiem kulinarnego geniuszu. Najczęściej odzwierciedla ona koloryt lokalnych smaków i składa się z produktów występujących w danym regionie w szczególnej obfitości. Jednym z takich lokalnych specjałów, w którym rozkochaliśmy się już czas jakiś temu jest liguryjski sos na bazie pomidorów, papryki i anchois, z dodatkiem rodzynek, kaparów, oliwek i orzechów pinii.
REKLAMA
Zwykle sos ten jadamy do tagliatelle i trzeba przyznać, że do włoskich klusek pasuje on znakomicie. Sosik ten doskonale nadaje się także, jako farsz do conchiglioni rigati – czyli takich dużych makaronowych muszelek, ale ponieważ jest to danie raczej pracochłonne, porywamy się na nie raczej przy okazji wizyt przyjaciół, kiedy chcemy podać je jako małą, oryginalną przystawkę. Dzisiaj jednak zapiekliśmy sobie nasz liguryjski przysmak z bakłażanem i zgodnie uznaliśmy, że to również doskonały pomysł.
Składniki:
2 bakłażany
1 papryka słodka
Słoiczek anchois lub jak kto woli anszua
2 średnie bardzo dojrzałe pomidory albo puszka pomidorowej pulpy
Garść orzeszków pinii
2 ząbki czosnku
Garść rodzynek
Mały słoiczek kaparów
Mały słoiczek czarnych oliwek
Sól, cukier, czarny pieprz do smaku
1 papryka słodka
Słoiczek anchois lub jak kto woli anszua
2 średnie bardzo dojrzałe pomidory albo puszka pomidorowej pulpy
Garść orzeszków pinii
2 ząbki czosnku
Garść rodzynek
Mały słoiczek kaparów
Mały słoiczek czarnych oliwek
Sól, cukier, czarny pieprz do smaku
Przygotowanie:
W tym sosie ważna jest kolejność dodawania składników, w przeciwnym razie nie wyjdzie jak trzeba. A więc, na rozgrzaną oliwę wrzucamy ząbek czosnku i dajemy mu się trochę przypiec. Następnie zdejmujemy czosnek i wrzucamy posiekaną w drobne paski paprykę i podsmażamy przez 3 minuty. Dodajemy posiekany drobno czosnek (ten surowy i ten przypieczony) i mieszamy dokładnie. Wrzucamy odsączone z oleju anchois i rodzynki. Zmieszamy ogień i smażymy mieszając, dopóki anchois się nie rozpadną (3-5 minut). Dodajemy orzechy pinii i smażymy przez kolejne 5 minut, uważając, żeby składniki się nie przypaliły. Następnie dodajemy posiekane pomidory bez skórki lub pulpę pomidorową, kapary i oliwki i dusimy jeszcze kilka minut. Doprawiamy solą (ostrożnie, bo anchois są raczej słone), pieprzem i i ewentualnie odrobiną cukru.
Bakłażany przekrawamy wzdłuż i pieczemy w piekarniku przez ok. 20 minut. Następnie na lekko podpieczone bakłażany wkładamy łyżeczką sos i wykładamy na żaroodporne naczynie. Zapiekamy w rozgrzanym do 160 stopni piekarniku przez ok. 30 minut. Jeżeli bakłażan nie będzie jeszcze miękki, można zostawić go jeszcze w wyłączonym piekarniku przy otwartych drzwiczkach, żeby doszedł.
