O autorze
Dobre jedzenie jest jedną z naszych pasji.

Uwielbiamy odkrywać nowe krainy smaków i zapachów, ale też cenimy sobie powroty do znanych i sprawdzonych miejsc na naszej kulinarnej mapie. Lubimy dać się zaskakiwać: niecodziennym zestawieniem smaków, ciekawymi pomysłami na podanie dania. Ale sami także eksperymentujemy, wymyślamy nowe kombinacje, mieszamy najróżniejsze składniki. Naszą ciągłą inspiracją są podróże – nie tylko te dalekie, kiedy nasze kubki smakowe spotykają się z kulinarnym dziedzictwem innych narodów. Podróże bliskie, do innego regionu, miasta, wioski, dostarczają nam okazji do odkrycia nieznanych smakołyków w lokalnych restauracjach czy wytwarzanych przez niewielkie rodzinne firmy. Kochamy targowiska i jarmarki, ich niesterylny nieład i sezonową obfitość: na nich właśnie najlepiej lubimy wymyślać, co zjemy na kolację.

Kilka lat temu stworzyliśmy markę „Spiżarnia”, dzięki której smakosze mogą popróbować tradycyjnych, oryginalnych polskich przysmaków: konfitur, soków, syropów, miodów prosto z pasieki, przetworów i rozmaitych słodkości.

Mieliśmy pewien kłopot z nazwaniem naszego stylu gotowania. Po długiej burzy mózgów zdecydowaliśmy się na nazwę www.zniejednegogarnka.pl„Z niejednego garnka”[/url], bo faktycznie z różnych garnków pochodzą nasze kulinarne inspiracje.

Tofu po portugalsku

Są takie sosy, na które prawie zawsze mamy ochotę. Ładnych parę lat temu, zwiedzając piękne portugalskie Lagos, mieliśmy okazji kosztować prostego, ale znakomitego sosu na bazie pomidorów, papryki i batatów autorstwa lokalnego kulinarnego samouka. Nasz kucharz nie dał się długo prosić i zdradził nam przepis na swój smakowity sos. Pasuje on znakomicie do owoców morza, więc wykorzystujemy go do ryby i/lub krewetek kiedy tylko zatęsknimy za portugalskim słońcem. Dzisiaj jednak wypróbowaliśmy go z tofu i efekt był równie znakomity. Dotychczas tofu sprawdzało nam się doskonale w daniach chińskich i indyjskich, okazuje się jednak, że i portugalskie smaki dobrze mu służą.


Składniki:

1 Cebula
3 ząbki czosnku
1 Papryka słodka
1 Papryczka chilli
2 średnie ziemniaki słodkie – bataty
2 dojrzałe średnie pomidory lub 1 puszka pulpy pomidorowej
2 kostki tofu
3-4 łyżki oliwy
Kieliszek białego wina
Łyżeczka kurkumy
Świeża kolendra
Sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

W żeliwnym kociołku rozgrzać oliwę i wrzucić posiekaną w kostkę cebulę i wyciśnięty czosnek. Smażyć przez ok. 5 minut aż cebula zacznie się przypiekać. Dodać drobno posiekane chilli i dobrze wymieszać. Dodać obrane i pokrojone w kostkę bataty oraz pokrojoną w paski słodką paprykę. Dusić przez ok. 10 minut na bardzo wolnym ogniu. Dodać pulpę pomidorową lub obrane ze skóry i posiekane w kostkę pomidory. Wlać kieliszek wina, doprawić kurkumą, solą i pieprzem i dobrze wymieszać. Dusić bardzo wolno przez ok. 20 minut aż bataty będą miękkie. Dodać posiekaną kolendrę oraz pokrojone w kostkę tofu. Delikatnie wymieszać. Zostawić kociołek na bardzo małym ogniu jeszcze na ok. 5 minut. Najlepiej smakuje z dzikim ryżem.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

NIE TYLKO POLITYKA

0 0Pierwszy sondaż prezydencki z Kidawą-Błońską! Zaskakujący wynik
0 0Wychodzi na jaw kolejny skutek reformy. Rodzice zapłacą za niego nawet kilkaset złotych
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Gliński weźmie artystów za twarz, jak w PRL? Prawda może was zaskoczyć
0 0Krótka ławka PiS. Nowy minister finansów debiutował jeszcze u Tuska
POLECAMY 0 0"Ostatnio pytali o trolle Ziobry". Uczy WOS-u w podstawówce i tak ocenia świadomość 14-latków
WYBORY 2019 0 0"Wyborcza": opozycja ma szansę odsunąć PiS od władzy. Jest nowy sondaż