Dzisiaj w radio usłyszeliśmy, że według rosyjskich meteorologów czeka nas wyjątkowo mroźna i śnieżna zima. Podobno syberyjskie powiewy mają zacząć się już niedługo, a zima będzie trzymać długo, z krótką przerwą pod koniec grudnia. Pewnie nie we wszystkich sprawach należy wierzyć rosyjskim naukowcom. W latach 20-tych ubiegłego wieku niejaki Ilia Iwanov obiecywał skrzyżowanie człowieka z małpą, zaś całkiem niedawno naczelny lekarz Rosji wpisał pietruszkę na listę roślin zawierających substancje narkotyczne. Jednak w sprawach zimy Rosjanie mają doświadczeń tyle, co żaden inny naród.

REKLAMA
Nie zastanawiając się długo przygotowaliśmy zatem pierwszą w tym sezonie rozgrzewającą „herbatkę”, która towarzyszy nam już od paru lat, doskonale pomagając radzić sobie ze słotami i mrozem. Tym razem jest to wersja 2.0, bo do klasycznego przepisu z zeszłego roku dodaliśmy trochę świeżo tartego cynamonu. I to nie zwykłego cynamonu, ale cynamonu cejlońskiego, który charakteryzuje się słodkim smakiem i jest nieco bardziej miękki niż cynamon dostępny w większości sklepów.
Nasza „herbatka” ma zatem wszystkie składniki działające zapobiegawczo i leczniczo w przypadku przeziębień i infekcji. Cynamon posiada właściwości antybakteryjne i antyzapalne, a dzięki swojemu aromatowi doskonale przeczyszcza górne drogi oddechowe. Imbir działa przeciwbólowo i przeciwgorączkowo, obniża temperaturę i doskonale działa na bóle stawów. Cytryna ma mnóstwo witaminy C, oczyszcza krew i niszczy bakterie. Miód lipowy działa antyseptycznie i uspokajająco oraz łagodzi kaszel. Tak przygotowaną miksturę zakręcamy i wkładamy do lodówki na 24 godziny. Potem jest już gotowa do użycia. Wystarczy dodać łyżkę naszej "herbatki" do gorącej wody lub ulubionego naparu owocowego i już! Warto przy tym pamiętać, żeby płyn, do którego dodajemy naszej mikstury nie był cieplejszy niż 40 stopni, w przeciwnym razie zniszczymy wszystko, co w miodzie najlepsze i najzdrowsze.
Na wszelki wypadek do naszej „herbatki” nie polecamy natki pietruszki.

Składniki:
(ilości zależą od wielkości słoiczka):
Świeży korzeń imbiru
Cytryna
1-2 łyżeczki świeżo tartego cynamonu
Miód lipowy – z dobrej pasieki
Przygotowanie:
Korzeń imbiru obrać i posiekać w cienkie płatki. Cytryny dokładnie umyć, wyparzyć , osuszyć i pokroić w cienkie plasterki. Układać na przemian, dosyć ściśle, ale niekoniecznie ugniatać. Po ułożeniu każdej warstwy dolać kilka łyżek miodu i posypać cynamonem. Najprościej stosować miód akacjowy, bo ten najdłużej utrzymuje się w formie płynnej. Inne miody pasieczne raczej będą miały już formę stałą, bo taka już ich natura. Uwaga: miód produkowany przemysłowo (zawsze płynny i nigdy nie scukrzający się) to niewiele więcej niż ładnie pachnąca woda z cukrem, więc stanowczo odradzamy. Najlepiej wykorzystać miód lipowy, wtedy jednak trzeba do doprowadzić do stanu płynnego przez włożenie słoiczka do ciepłej, ale nie gorącej, wody na noc.