Tak, to brzmi strasznie. Dla każdego smakosza, a zwłaszcza dla smakosza, który lubi słodkości, propozycja spożycia ciasta bezglutenowego i to w dodatku z buraka budzi takie reakcję, jak zaproszenie na koncert Nergala dla słuchacza radia Maryja. W końcu buraki jada się w postaci ćwikły na święta, albo starte, na ciepło do bitek wołowych. Ale burak do ciasta i to bez pszennej maki? Tymczasem, skoro można zrobić pyszne ciasto marchewkowe, dlaczego nie buraczane. Mąkę pszenną można zaś w tym przypadku z powodzeniem zastąpić mieszanką mąki z amarantusa i ryżu. Efekt przejdzie najśmielsze oczekiwania deserowych ortodoksów.

REKLAMA
Burak nadaje bowiem ciastu pociągającą wilgotność i soczystość, która na długo zostaje w pamięci. W dodatku jego zdecydowany, warzywny smak łagodnieje w mieszance przypraw i gorzkiej czekolady. Mąką z amarantusa, która nie sprawdza się w każdym cieście, w tym przypadku przysparza mu ciekawej wyrazistości i bardzo dobrze komponuje się z korzenną nutą imbiru, kardamonu i cynamonu. A jeżeli już naprawdę ktoś ma ochotę na całkowicie niezdrowy, tradycyjny, słodki akcent, w pełni zadowoli go cukrowa polewa ze skórką pomarańczową na wierzchu ciasta.
Składniki:
Ciasto:
3 średnie wielkości buraki (wielkości mniej więcej tenisowej piłeczki)
5 jajek
1 szklanka mąki amarantusowej
¾ szklanki mąki ryżowej
4 łyżki syropu z agawy
½ łyżeczki sody kuchennej
1 łyżka proszku do pieczenia
4 łyżki oleju
2 tabliczki gorzkiej czekolady – min 80%
1 łyżeczka cynamonu startego
1 łyżka świeżego, startego imbiru
1 łyżeczka startego kardamonu
½ szklanki migdałów
1 szklanka rodzynek
Polewa:
Likier pomarańczowy
Kandyzowana skórka pomarańczowa
Cukier puder
Przygotowanie:
Buraki myjemy, obieramy i ścieramy na drobnej tarce w szklanej misce. Dobrze jest do tego założyć rękawiczki, w przeciwnym razie możecie poczuć jakiś rodzaj duchowej więzi w bohaterką jednego z szekspirowskich dramatów, która pomimo wysiłków nie mogła rąk w czystości utrzymać. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (a więc w większym garnku rozgrzewamy wodę, wkładamy do niego mniejszy, a do mniejszego czekoladę i czekamy aż się rozpuści). Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, sodą i wszystkimi sypkimi przyprawami. Dodajemy drobno posiekane migdały i rodzynki. Dodajemy starte buraki, roztopioną czekoladę i olej i wszystko bardzo dokładnie mieszamy. Jajka ubijamy dokładnie z odrobiną soli i dodajemy do masy mączno-buraczanej. Mieszamy i wykładamy do formy posmarowanej masłem i posypanej mąką z amarantusa. Wkładamy do rozgrzanego do 160 stopni piekarnika i pieczemy ok. 50 minut. Po tym czasie patyczek wsadzony do ciasta powinien być suchy.
Po wyjęciu i wystudzeniu polewamy ciasto gęstą jak budyń polewą zrobioną z cukru pudru, skórki pomarańczowej i likieru pomarańczowego. Ostawiamy do zastygnięcia polewy, choć zapach jest tak kuszący, że czekanie nie będzie łatwe…