W gotowaniu lubimy ten ulotny moment, kiedy ogarniamy wzrokiem najróżniejsze dostępne w domu składniki, a wyobraźnia podsuwa nam rozmaite pomysły, co można by z nich przyrządzić. Może nie jest to moment prawdziwie twórczy, bo żaden z nas Modest Amaro, ale jakiś tam przedsmak twórczości kulinarnej w ustach daje się poczuć.

REKLAMA
Skłonność ta jest widocznie dziedziczna, bo nasza słodka latorośl ukręciła nam dzisiaj pyszne bezy ze zrobionym wczoraj lemon curd – czyli pysznym brytyjskim kremem cytrynowym. W lodówce było jeszcze trochę żurawiny i śmietany, które posłużyły do udekorowania bezowych koszyczków. Połączenie słodkiej bezy z kwaskowatym, lekko maślanym kremem i wybitnie wytrawną żurawiną stanie się z pewnością jedną z naszych ulubionych kombinacji. Dobrze czasem przekazać następnemu pokoleniu parę dobrych skłonności. Byle tylko dobrych ….
Beza:
pół szklanki białek
szklanka cukru
Przybranie:
Krem cytrynowy – lemon curd
150 ml śmietany 30%
2 łyżki cukru pudru
nieduża miseczka ulubionych kwaśnych owoców jagodowych, np. porzeczek, żurawin.
Zagotować garnek wody. W miseczce nad garnkiem mieszać białka z cukrem, aż cukier się rozpuści i masa będzie ciepła. Cały czas mieszać, aby białka się nie ścięły. Przełożyć do miksera i ubić na sztywną pianę. Formować gniazdka (kształt okręgu można najpierw narysować na papierze do pieczenia). Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 150 C, po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 120C i piec ok. 1h 40 min. Po upieczeniu studzić przy lekko uchylonym piekarniku. Uwaga: temperaturę i długość pieczenia najlepiej dostosować do własnego piekarnika i dokładnie obserwować bezy podczas pierwszego pieczenia, bo piekarniki piekarnikowi nie równy.
Ubić śmietanę z cukrem na sztywno, umyć owoce. Do upieczonych i wystudzonych bezowych koszyczków nałożyć warstwę kremu cytrynowego (przepis podaliśmy na naszym blogu wczoraj) i udekorować owocami i bitą śmietaną wedle własnej inwencji.