
Zawsze przemawiała do nas idea kuchni sezonowej i lokalnej. Szczególnie jesienią, kiedy nasze targowiska zakwitają obfitością warzyw i owoców, kto by tam tęsknił za najpyszniejszym nawet jedzeniem z importu. Szczególnie, że kupując lokalne, sezonowe produkty mamy pewność, że nie podróżowały zbyt daleko, nie były zatem traktowane kilogramami środków konserwujących. Dodatkowo, mieszkamy blisko gospodarstwa rolnego, które w małym sklepiku sprzedaje swoje produkty, najczęściej zebrane prosto z pola. Można więc powiedzieć, że dostęp do lokalnych i sezonowych produktów mamy wyjątkowo prosty.
3 czerwone papryki słodkie
1 mała papryczka czerwona ostra
Oliwa
Ok. 2 litrów bulionu warzywnego
½ łyżeczki curry
1 łyżeczka cukru brązowego
Sól, pieprz do smaku
