Warzywem, któremu czasem nie potrafimy się oprzeć są pory. Kuszą nas nie tylko swym okazałym wyglądem, ale charakterystycznym smakiem. A właściwie smakami, bo pory – w zależności od sposobu przyrządzenia – mogą nadać potrawie charakter, dzięki prawie cebulowej ostrości, lub delikatnie rozpływać się w ustach lekko maślanym posmakiem. Często przyrządzamy je pod beszamelem, ale dzisiaj postanowiliśmy wykorzystać do ich przygotowania trochę sera koziego i to sera nie byle jakiego, bo naszego ulubionego sera „Niedźwiednik” z Łomnicy.

REKLAMA
Z wielkim zadowoleniem obserwujemy poszerzającą się ofertę serów kozich na naszym rynku. Nie tak dawno, dobry kozi ser kupowaliśmy w Hiszpanii, Południowym Tyrolu, czy w niektórych regionach Francji. Szczęśliwie czasy te należą już do przeszłości słusznie minionej. Nasi rodzimi kozi serowarzy wzięli się ostro do roboty i podróżując po Polsce lub odwiedzając lokalne bazary i targi można często kupić znakomite efekty ich ciężkiej pracy.
Zjawiskowe sery kozie robi właściciel małego stadka kóz w Antoniowie, gdzie w pensjonacie Biały Dom, można poddać się rozmaitym szkoleniom lub poćwiczyć jogę. Na granicy Beskidu Niskiego i Bieszczad w tzw. Przełęczy Dukielskiej znajduje się Rodzinne Gospodarstwo Ekologiczne „FIGA”, które kusi swymi kozimi specjałami. Bardzo do gustu przypadły nam sery grądzkie produkowane przez pana Marka Grądzkiego z Lwówka. Przejeżdżając przez Włodowice warto zatrzymać się na większe zakupy w gospodarstwo ekologicznym M.K. Garbaciak. Natomiast w okolicach Jeleniej Góry w miejscowości Łomnica tradycja wytwarzania naturalnych serów kozich kultywowana jest od lat 40-tych ubiegłego wieku.
Nasza miłość do porów spotkała się zatem dzisiaj z naszą namiętnością do serów kozich. Dzieckiem tego burzliwego romansu okazała się bardzo udana potrawa, która kusi soczystością pora przesiąkniętego słono-kwaśnym smakiem koziego dojrzewającego sera.
5 porów
1 litr bulionu warzywnego
300 g dojrzewającego sera koziego
200 ml śmietany
5 jajek
½ łyżeczki świeżo startej gałki muszkatowej
1 łyżka posiekanego drobno, świeżego rozmarynu
Sól, pieprz czarny – do smaku
Pory myjemy, kroimy w kawałki o długości 4-5 cm i obgotowujemy we wrzącym bulionie warzywnym przez ok. 5-7 minut. Następnie wykładamy je do żaroodpornych, posmarowanych tłuszczem naczynek. Ser kozi ścieramy na drobnej tarce i miksujemy ze śmietaną, jajkami i rozmarynem z dodatkiem przypraw. Tak przygotowanym sosem polewamy poukładane w naczynkach pory i wkładamy je do piekarnika rozgrzanego do temperatury 160 stopni na ok. 20 minut, aż sos się zetnie i lekko się zarumieni. Tak przygotowane pory wyjątkowo smakują nam z lekko schłodzonym prowansalskim rose z chateau de la Sauveuse.