
Jak mawiał klasyk, najchętniej słucha się piosenek, które się zna. My też mamy takie potrawy, za którymi tęsknimy - takie nasze małe „Top of the pops”. Niektóre z nich są skromne i proste, niektóre wymagają sporo pracy, ale wszystkie mają jedną rzecz wspólną: kiedy je przygotowaliśmy i spróbowaliśmy, wiedzieliśmy, że do nich na pewno wrócimy.
REKLAMA
Dziś po raz kolejny przygotowaliśmy sobie figoladę z orzechami. Nazwę i pomysł na przepis podsunęła nam pewna sympatyczna osóbka, która od czasu do czasu raczy nas własnymi, pysznymi wypiekami. Inspirowanie to odbyło się jak najbardziej profesjonalnie. Najpierw uświadomiono nam istnienie dotychczas nieuświadomionej potrzeby: „Ciekawe mogłoby być takie połączenie fig, kakao i orzechów”. Potem nastąpiła profesjonalna sesja motywacyjna: „To musi być w końcu całkiem proste do zrobienia”. Następnie, zgodnie z zasadami zarządzania personelem, wystąpił element powtórnego zmobilizowania do działania: „To kiedy będzie można wpaść na spróbowanie?”
Tak profesjonalnie zmotywowani, wzięliśmy się chwacko do roboty i zrobiliśmy dwa słoiki tej oryginalnej smakowitości. Jeden słoik stał się natychmiast przedmiotem degustacji. W końcu smakołyk nowy, więc trzeba go było dokładnie sprawdzić. Sprawdzaliśmy, jedząc łyżeczką prosto ze słoika, a także na bagietce i domowych ciasteczkach. Wszystkie to próby figolada przeszła znakomicie. Od tamtej pory wracamy do niej co jakiś czas, kiedy mamy ochotę na szybki, zdrowy i pyszny deser albo znakomite smarowidło do bułki na śniadanie.
500 g suszonych fig
½ szklanki grubo mielonych orzechów laskowych
5-6 łyżek surowego kakao 100%
3-4 łyżki oleju z orzechów włoskich
1 łyżka syropu z agawy lub miód akacjowy (opcjonalnie)
½ szklanki grubo mielonych orzechów laskowych
5-6 łyżek surowego kakao 100%
3-4 łyżki oleju z orzechów włoskich
1 łyżka syropu z agawy lub miód akacjowy (opcjonalnie)
Odcinamy zdrewniałe końcówki z fig i zalewamy je gorącą wodą. Odstawiamy na 2-3 godziny. Odsączamy i blendujemy figi z dodatkiem oleju na jednolitą masę. Dodajemy orzechy oraz kakao i bardzo dokładnie mieszamy. W ostatniej fazie możemy ewentualnie dosłodzić syropem z agawy lub płynnym miodem – najlepiej akacjowym. Przekładamy do słoika i jemy (podobnie jak nutellę) na tostach, bułeczkach, ciasteczkach lub po prostu łyżką ze słoika. Przechowujemy w lodówce.
