
W Tatrach spadł dzisiaj śnieg. Nieomylny to sygnał, że powoli nadchodzi zima. Co prawda, u nas – w dolinach, jeszcze łudzimy się, że popieści nas bladym słońcem babie lato, ale czy i kiedy to nastąpi nie wiedzą nawet specjaliści od pogody. Tak czy owak, trzeba zacząć powoli przygotowywać się na zimę i przeprosić się z ciepłą kurtką i solidniejszymi butami. Można również nieco pofolgować sobie w kwestiach diety, bo w końcu wystawiony na zimno organizm potrzebuje trochę więcej kalorii – tak przynajmniej pocieszaliśmy się jedząc dzisiejszy deser.
2 łyżki śmietany 30%
1 cukier waniliowy
3-4 łyżki skórki pomarańczowej kandyzowanej
3-4 łyżki płatków migdałowych
Tabliczka gorzkiej czekolady min 70%
3-4 łyżki koniaku (do smaku)
Cukier puder – do smaku
Drylowane wiśnie do przybrania (jeśli mrożone, to trzeba je delikatnie rozmrozić)
