Sezon pigwowy w pełni, robimy więc pigwowe konfitury. Gdzie się człowiek nie rozejrzy, wszędzie w domu leży pigwa albo próbki zrobionych z niej konfitur. Na stole pigwa, w kredensie pigwa, w lodówce pigwa. Jeszcze chwila i słoiczki z pigwą będziemy znajdować na telewizorze. Zresztą, nie byłoby to może takie złe, bo pomarańczowo-żółte słoiczki z pigwą wyglądają optymistyczniej niż najbardziej obiecujące mapy pogody Jarosława Kreta.

REKLAMA
Pigwa jest owocem kapryśnym i niewdzięcznym. Trudno kupić ją w dobrej jakości, człowiek się namęczy przy obieraniu, a jej smak potrafi różnić się z zależności od tego skąd się ją kupuje. Nagrodą za te trudy jest jednak pyszna, lekko cierpkawa, aromatyczna konfitura, która nadaje się doskonale do porannych tostów albo po prostu jako dodatek do herbaty. Najlepszym sposobem na zrobienie dobrej konfitury z pigwy jest więc testowanie różnych wariantów smakowych. Czasem po wielu próbach, częściej przez zupełny przypadek, udaje się trafić na tę idealną kombinację, którą będziemy się potem cieszyć całą zimę.
W rezultacie takich eksperymentów zostało nam trochę pigwy, którą postanowiliśmy wykorzystać jako przybranie do właśnie upieczonego sernika. Połączenie słodko-kwaskowatego smaku sernika z cierpkością pigwy okazało się bardzo interesującym konceptem, do którego w sezonie pigwowym będziemy z pewnością wracać.
Składniki:
(na tortownicę o średnicy ok. 20 cm)
Sernik:
1,5 kg twarogu do sernika
6 jajek
150 g masła
1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
1,5 łyżki mąki ryżowej
1 cukier waniliowy
Rodzynki
Cukier puder do smaku
Pigwa na sernik:
2 duże owoce pigwy
Cukier trzcinowy do smaku
Przygotowanie:
Ubijamy jajka w mikserze dodając powoli cukier waniliowy. Rozpuszczamy masło i kiedy trochę przestygnie dodajemy do jajek z cukrem. Ciągle mieszając stopniowo dodajemy twaróg. Próbujemy czy słodkość masy serowej nam odpowiada i ewentualnie dosładzamy cukrem pudrem. Kiedy otrzymamy jednolita puszystą masę, dodajemy oba rodzaje mąki nie przerywając mieszania. Na koniec dodajemy kilka łyżek rodzynek. Wykładamy sernik do tortownicy, której dno wyłożone jest papierem do pieczenia, a brzegi posmarowane masłem i oprószone mąką, i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do temperatury 170 stopni. Po 5 minutach redukujemy temperaturę do 150 stopni i pieczemy sernik bez termo obiegu jeszcze przez 1 godzinę i 20 minut. Następnie wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy tak sernik na kilka godzin do wystygnięcia
Kiedy sernik stygnie, przygotowujemy pigwę. Kroimy owoce na ćwiartki i ostrym nożem usuwamy gniazda nasienne. Następnie kroimy owoce w grubą kostkę. Do rondla o grubym dnie wlewamy szklankę wody i doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy pół szklanki cukru i czekamy, aż się rozpuści. Następnie dodajemy pokrojoną pigwę i dusimy na wolnym ogniu często mieszając. Po pierwszej godzinie duszenia sprawdzamy smak i dosładzamy cukrem, o ile jest taka potrzeba. Pamiętajmy jednak, że pigwa będzie zdobiła słodki sernik, powinna być więc cierpka. Po mniej więcej dwóch godzinach duszenia pigwa powinna być już gotowa.
Sernik podajemy na zimno przyozdobiony ciepłą, uduszoną pigwą.