
Każdy prawdziwy smakosz, podróżując po Polsce odkrył jakiś lokalny specjał, który zachwycił go swoim smakiem. Czasem jest to efekt okoliczności, towarzystwa, dobrej atmosfery, czy wakacyjnego nastroju, ale czasami trafia się prawdziwa perełka, o której nasze kubki smakowe łatwo nie zapomną. Wówczas, przejeżdżając przez miasto czy wioskę z ową delicją związane, zawsze będziemy szukać wymówki, żeby zatrzymać się i skosztować tego niezapomnianego smaku. Dla nas jedną z takich potraw jest babka ziemniaczana, którą po raz pierwszy jedliśmy w okolicach Białegostoku.
1 kg cebuli
3-4 ząbki czosnku
3 jajka
1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
1 szklanka oleju z pestek winogron
40 g. suszonych borowików
1 łyżeczka suszonego majeranku
1 łyżeczka cząbru
Sól, pieprz
