Świąteczna gorączka w całej swojej krasie. Zamówienia na nasze specjały spływają zewsząd, jak śnieg na Elbrusie (przeciwko czemu nic zresztą nie mamy – „let it snow, let it snow, let it snow…). Kotły pracują pełną parą, a zapach smażonych powideł i konfitur unosi się w powietrzu aż miło. Dzisiaj jednak zrobiliśmy sobie wolne popołudnie i planujemy menu na nasze tegoroczne narciarskie Święta. Oprócz tradycyjnych potraw na świąteczny stół, potrzebowaliśmy czegoś, co można podgryzać na stoku między kolejnymi, brawurowymi zjazdami. Padło na świąteczne pierniczki.

REKLAMA
Wybór był dosyć prosty, bo pierniczki przechowują się dobrze, a ich korzenny, rozgrzewający smak doskonale komponuje się z mroźną atmosferą wypadu w góry. Dodatkowo, od dłuższego czasu chodziły za nami pierniczki na święta. Zrobiliśmy nawet w tej kwestii całkiem poważne studia, przeszukując rozmaite książki kucharskie i szperając po sieci. Co ciekawe, większość przepisów, jakie znaleźliśmy niewiele się między sobą różni, co dowodzi tylko, że istnieje jeden, sprawdzony od pokoleń i namiętnie wykorzystywany przez gotujących internautów przepis. Trochę go tylko zaadoptowaliśmy do naszego smaku, zmniejszając ilość cukru oraz zwiększając ilość kakao i pierniczki były gotowe.
Składniki:
Pierniczki:
1 kg mąki pszennej
8 żółtek
3 białka
5-6 łyżek cukru
6 łyżek kakao
200 ml gęstej, kwaśnej śmietany
3 łyżeczki sody
8 łyżeczek przypraw do pierników
1 kostka masła (250 g)
1 słoik miodu akacjowego (400 g)
Dodatki:
2 słoiki ulubionych konfitur (my użyliśmy naszych własnych powideł i bakalii z rumem)
2 tabliczki ulubionej czekolady
50 g masła
Posiekane migdały lub orzechy do przybrania
Przygotowanie:
Dzień przed pieczeniem:
Kakao mieszamy z mąką w dużej misce i odstawiamy. Miód zagotowujemy z przyprawami, odstawiamy i dodajemy masło, czekamy aż się rozpuści, a następnie wystygnie. W śmietanie rozpuszczamy sodę do pieczenie, odstawiamy i czekamy aż śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Ubijamy białka na pianę, dodajemy cukier i, nie przerywając ubijania, żółtka. Ubite jajka wlewamy do mąki i delikatnie mieszamy, wlewamy miód z masłem oraz przyprawami i dalej mieszamy. Na koniec dodajemy śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawiamy je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.
W dniu pieczenia:
Ciasto posypujemy mąką, rozwałkowujemy na grubość 3 mm i wykrawamy pierniczki, mocno posypując je mąką. Na pierniczki nakładamy łyżkę konfitur i przykrywamy kolejnym pierniczkiem, zlepiając dokładnie brzegi. Pierniczki wykładamy na blachę pokrytą papierem do pieczenia w pewnej odległości od siebie. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 7-12 minut (w zależności od grubości). Po wystudzeniu oblewamy pierniczki czekoladą (najlepiej niezbyt słodką) rozpuszczoną z odrobiną masła i posypujemy posiekanymi migdałami lub orzechami.