
W ramach noworocznych postanowień robimy porządki w kuchni. Może nie za bardzo wypada się przyznawać, ale czasem potrafimy nabałaganić. I nie mamy tu na myśli twórczego nieładu, jaki pozostaje w trakcie radosnego aktu tworzenia jakiegoś wymyślnego dania. Taki nieład ma nawet swoisty urok i nadaje kuchni swojski, zamieszkały wygląd. Kuchnia sterynie czysta, jak z reklam, jest ostatnim miejscem, gdzie ktoś chciałby się swobodnie rozsiąść przy kieliszku wina i oblizując trochę tłusty palec rozmarzyć się nad kadencją smaku nowego sosu. Ale postanowienie noworoczne zobowiązuje, więc wzięliśmy się do pracy z równym zapałem, jak biskupi do tropienia przejawów ideologii gender.
5 jajek
1 szklanka startego drobno parmezanu
2 łyżki posiekanego, świeżego oregano
2 łyżki posiekanego szczypiorku
1 ząbek czosnku
Sól, pieprz do smaku
