
Popełniliśmy poważne nadużycie. No, może nie zaraz takie, żeby zainteresowały się tym odpowiednie służby w Polsce, w Sejmie powstał z tej okazji specjalny parlamentarny zespół, a Amerykanie zaczęli uważniej przeglądać nasze maile, ale nadużycie nie mniej jednak było. Wytknęli nam to natychmiast nasi wierni czytelnicy, zwracając uwagę, że we wczorajszym wpisie o serniku z ricotty na ostro nie zamieściliśmy przepisu na pesto z suszonych pomidorów, z którym sernik ów z przyjemnością wielką pałaszowaliśmy. Dziś po serniku i po pesto zostało już tylko smętne wspomnienie. Przepis jednak pozostał.
70 g uprażonych na kolor złoty orzeszków pinii
1 wyciśnięty ząbek czosnku
2 łyżki startego parmezanu
Odrobina czarnego pieprzu do smaku
1-2 łyżki posiekanej, świeżej bazylii
Oliwa extra virgin
