Dzisiaj przeglądamy zdjęcia i wspominamy prawdziwą zimę, której mieliśmy okazji doświadczyć niedawno w zasypanych śniegiem Dolomitach. Nie to, żebyśmy tęsknili za padającym w mieście śniegiem i mrozem lub informacjami w telewizji, że drogowcy znowu zaspali. W mieście zdecydowanie wolimy zimę taką, jaka jest – nawet jeśli jest nijaka, szara i ponura. Ale zima w górach to co innego. Skrzący się w słońcu śnieg, mroźne orzeźwiające powietrze, świerki przysypane śniegiem, jak wielkie bezy z bitą śmietaną. W ramach tych wspomnień, naszła nas nostalgia za zapiekanką z serem bufala, którą raczyliśmy po zejściu z nart.

REKLAMA
Zapiekanka ta jest naprawdę prosta, rozkosznie sycąca i dająca dużo siły na następny dzień narciarskich szaleństw. Składniki są właściwie wszędzie dostępne, no może poza serem bufala, ale od biedy można go zastąpić zwykłą mozarellą. Warto jedno się wysilić i sera bufala poszukać, bo ten robiony z bawolego mleka specjał jest wyrazistszy w smaku, bardziej zwarty w strukturze i aromatyczniejszy niż mozarella. Szczęśliwie tam, gdzie szusowaliśmy na nartach bufali było pod dostatkiem – jak śniegu.
Składniki:
2 kg ziemniaków
2 cebule
3-4 ząbki czosnku
2 kule sera bufala
Ok. 1 kg szpinaku
1 papryczka chilli (opcjonalnie)
Sos:
2 łyżki masła
2 łyżki mąki
Mleko
Jajko
2 łyżki startego parmezanu
Sól, pieprz, gałka muszkatowa
Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i kroimy w plasterki , wrzucamy na rozgrzaną na patelni oliwę i smażymy. Po 15 minutach dodajemy posiekaną w kostkę cebulę, wyciśnięty czosnek oraz drobno posiekaną papryczkę chilli. Smażymy, często mieszając aż ziemniaki będą miękkie i nabiorą złotawego koloru. Doprawiamy solą i pieprzem, a następnie wykładamy do brytfanki.
Myjemy i osuszamy szpinak, a następnie dusimy go z wyciśniętym ząbkiem czosnku i odrobiną oliwy przez kilka minut, aby zmniejszył swoją objętość. Następnie wykładamy szpinak na usmażone ziemniaki. Na szpinaku układamy pocięty w plastry ser bufala. Na wierzch można dodać trochę świeżo startego czarnego pieprzu.
Przygotowujemy sos. Na patelni rozpuszczamy masło. Kiedy zacznie się smażyć dodajemy mąkę i mieszamy przez ok. 3 minut. Dolewamy odrobinę mleka i mieszamy. Kiedy sos zacznie tężeć znowu dodajmy mleka i mieszamy. Czynność tę powtarzamy kilkakrotnie aż otrzymamy gęsty, zawiesisty sos. Zdejmujemy sos z ognia. Doprawiamy gałką muszkatową, solą, pieprzem i mieszamy. Rozbijamy jajko z odrobiną mleka i soli. Dodajemy do trochę już przestudzonego sosu i dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy starty parmezan i jeszcze raz mieszamy.
Sosem polewamy naszą potrawę – tak, aby dostał się we wszystkie zakamarki, a następnie całość wkładamy do rozgrzanego do 170 stopni piekarnika. Pieczemy ok. 30 minut aż sos się zarumieni.