W natłoku ważnych i tych innych spraw codziennych zastał nas marzec. Niby nic się nie zmieniło, ale początek marca to właściwie końcówka zimy. Tęsknić specjalnie za nią nie będziemy, niech sobie idzie precz i ustąpi miejsca wonnej, kwitnącej wiośnie. Na wszelki wypadek zrobiliśmy jednak szybki kulinarny rachunek sumienia i ze zdziwieniem skonstatowaliśmy, że w tym sezonie nie udało nam się jeszcze zjeść placków ziemniaczanych.

REKLAMA
Danie to może niezbyt często gości na naszym stole, bo charakterystyczny zapach towarzyszący jego przygotowaniu dosyć mocno penetruje kuchnię, ale od czasu do czasu można trochę pocierpieć – zwłaszcza, gdy w nagrodę czekają gorące, chrupiące, ziemniaczane placuszki. W naszym wydaniu są one z reguły przyrządzane na ostro, bo do wersji placków ziemniaczanych posypanych cukrem jakoś nie potrafiliśmy się przekonać. Dodajemy więc do nich cebulę, pieprz, czasem czosnek i czerwoną ostrą paprykę. Podajemy je zaś najchętniej z kwaśną śmietaną lub jakimiś pikantnym sosem, a najlepiej z jednym i drugim.
Dzisiaj do tartych ziemniaków dodaliśmy sporawy, starty burak. Nie tylko dla pięknego koloru, ale dla lekko słodkawego buraczanego smaku. Bardzo nam się ta kombinacja sprawdziła i w przyszłości chyba łatwiej nam będzie narażać się na wietrzenie kuchni.
Składniki:
Placki:
1 i ½ kg ziemniaków
2 średnie cebule
1 spory burak
2 jajka
2 łyżki mąki
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka czarnego pieprzu
Olej do smażenia (np. z pestek winogron)
Sos do placków:
2 czerwone, słodkie papryki
3 łyżki przecieru pomidorowego
2 ząbki czosnku
1 duża cebula czerwona
½ papryczki chilli
Sól, pieprz do smaku
Śmietana 30%
Przygotowanie:
Placki:
Ziemniaki obieramy i trzemy na drobnej tarce. Podobnie postępujemy z burakiem i cebulą. Mieszamy z pozostałymi składnikami i smażymy na rozgrzanym oleju na kolor złoty.
Sos do placków:
Pieczemy paprykę w rozgrzanym do ok. 180 stopni piekarniku, aż skórka dobrze się przypiecze ze wszystkich stron. Paprykę wyjmujemy ostrożnie z piekarnika i przekładamy do foliowej torebki, którą szczelnie zakręcamy. Zostawiamy paprykę w torebce na ok. 20 minut, dzięki temu skórka będzie łatwiej odchodzić . Następnie zdejmujemy skórkę z papryki i siekamy ją w jak najdrobniejsze kawałki. Na rozgrzaną oliwę wrzucamy posiekaną cebulę, papryczkę chilli i czosnek. Podsmażamy przez 5-7 minut, a następnie dodajemy przecier pomidorowy rozpuszczony w odrobinie wody. Dusimy na wolnym ogniu przez 10 minut, a potem dodajemy posiekaną paprykę. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Placki podajemy z sosem, na który kładziemy łyżkę gęstej, kwaśnej śmietany.