
Grzejące od rana słońce wprawiło nas w iście śródziemnomorski nastrój. Temperatura co prawda jeszcze nie zupełnie taka jak na Lazurowym wybrzeżu, a bryza niezupełnie niesie z sobą słony zapach Morza Jońskiego, ale jak się zamknie oczy i uruchomi wyobraźnię można bez trudu poczuć się, jak na wakacjach. Tym bardziej, że wyobraźnie wsparliśmy kieliszkiem rose z małej ekologicznej winnicy z okolic Alicante.
REKLAMA
Ponieważ słońce i wino pobudza apetyt, szybko na stole pojawiły się oliwki, grillowane warzywa, sałata, dobra oliwa czosnkowa i upieczone dziś rano, świeże bułeczki. Bułeczki także w klimacie śródziemnomorskim utrzymane, bo dodaliśmy do nich trochę posiekanych, aromatycznych greckich oliwek, suszone pomidory i rozmaryn, który zawsze przywodzi nam na myśl nasze wakacyjne peregrynacje. Jak dobrze takimi bułeczkami wybiera się oliwę z talerzyka, albo wymazuje resztki sosu, w którym marynowały się grillowane warzywa. Po takim posiłku jesteśmy już w pełni gotowi zmienić czas z zimowego na letni.
Składniki:
50 g świeżych drożdży
½ kg mąki
Oliwa
Garść posiekanych, suszonych pomidorów
2 łyżki drobno posiekanych esencjonalnych oliwek typu kalamata lub attoun
1 łyżka posiekanego, świeżego rozmarynu
Cukier trzcinowy, gruba sól morska
½ kg mąki
Oliwa
Garść posiekanych, suszonych pomidorów
2 łyżki drobno posiekanych esencjonalnych oliwek typu kalamata lub attoun
1 łyżka posiekanego, świeżego rozmarynu
Cukier trzcinowy, gruba sól morska
Przygotowanie:
Najpierw budzimy drożdże w kąpieli ciepłej wody z cukrem (wody ok. 2/3 szklanki, 3 łyżki cukru, do tego odrobina mąki). Do drożdżowego zaczynu dodajemy resztę mąki, posiekany rozmaryn, pomidory i oliwki rozmarynu oraz 3-4 łyżki oliwy. Dokładnie wyrabiamy ciasto do takiej konsystencji, aby sprężyście odchodziło od ręki i odstawiamy je w misce przykrytej szmatką w ciepłym miejscu na ok. 1 godz. 30 min., aby wyrosło. Ciasto będzie gotowe, kiedy podwoi swoją objętość. Ciasto zagniatamy z odrobiną soli morskiej i formujemy małe bułeczki (z tej ilości wychodzi 8 sztuk), które układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Następnie wkładamy je do piekarnika rozgrzanego do ok. 180 stopni. Pieczemy przez ok. 20-30 minut, aż się delikatnie zarumienią.
