
Dużo ostatnio eksperymentujemy z musztardami – tyle odcieni smaków kryje się w tych niepozornych słoiczkach. Niby wystarczy połączyć ziarnka gorczycy z odrobiną octu, dodać kilka przypraw i musztarda gotowa. Cały jednak sekret tkwi w tym, co i ile czego dodać.
REKLAMA
Jeżeli na przykład ocet zastąpimy białym winem albo, jeszcze lepiej, moszczem winnym, drobno zmielimy gorczycę i użyjemy bardziej zdecydowanych przypraw otrzymamy kremową, ale zdradliwie ostrą musztardę dijon. Dla miłośników bardziej łagodnej nuty lepsza jest kombinacja całych ziarenek gorczycy, octu winnego i białego wina – wtedy będą mogli się rozkoszować musztardą francuską, która tak dobrze nadaje się do sosu winegret. Miłośnicy mocniejszych wrażeń (i nie robimy tu żadnych aluzji do agresywnej polityki pewnego pana, który lubi polatać z żurawiami) nie wzgardzą musztardą rosyjską, w której króluje czarna, bardzo ostra gorczyca. Nasz sąsiad zaś, który ma zwyczaj polewania potraw tabasco i musztardę rosyjską uważa za raczej łagodną, upodobał sobie naszą musztardę z papryką piri piri, która przeciętnego śmiertelnika swoją mocą wprawia w stan szoku.
Ciekawe są także połączenia musztardowych smaków z nutą słodyczy. Dzięki dodaniu np. miodu do musztardy uzyskujemy ciekawą grę smaków: słodycz wydaje się kusząca i delikatna, otwiera jednak kubki smakowe, w które natychmiast ze zdwojoną siłą uderza musztardowa ostrość. Takimi właśnie połączeniami bawiliśmy się dzisiaj, robiąc sos miodowo-musztardowy, którym obficie polaliśmy pieczonego łososia.
Składniki:
Świeży płat łososia – filet bez skóry (najlepszy dziki łosoś, a nie hodowlany)
Pieprz
Gałka muszkatowa
Sok z cytryny
Pieprz
Gałka muszkatowa
Sok z cytryny
Sos:
1 średni koper włoski
1 mała papryczka chilli
2 łyżka miodu
2 łyżka musztardy francuskiej
1 kieliszek białego wytrawnego wina
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
1 średni koper włoski
1 mała papryczka chilli
2 łyżka miodu
2 łyżka musztardy francuskiej
1 kieliszek białego wytrawnego wina
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
Przygotowanie:
Nagrzewamy piekarnik do ok. 180 stopni. Łososia kroimy w plastry grube na ok. 2-3 palce i wykładamy na blasze do pieczenia przykrytej aluminiową folią. Płaty łososia skrapiamy odrobiną soku z cytryny, posypujemy pieprzem i świeżo startą gałką muszkatową. Przed włożeniem do piekarnika zawijamy brzegi foli, aby tworzyły coś w rodzaju rynienki dla płatów łososia, która lepiej utrzyma wilgoć ryby. Ale uwaga: nie zakrywamy ryby folią od góry, bo chcemy, żeby się ładnie przypiekła. Łososia wkładamy do piekarnika na nie więcej niż 15-20 minut, aby był upieczony, ale nie wyschnięty.
Na rozgrzaną oliwę wrzucamy bardzo drobno posiekany lub starty na tarce koper włoski i posiekaną papryczkę chilli. Dodajemy masło i podsmażamy przez 5-7 minut. Dodajemy białe wino i dusimy na wolnym ogniu przez kolejne 10 minut. Na koniec dodajemy miód i musztardę i dokładnie mieszamy. Jeżeli sos jest zbyt gęsty możemy dodać na koniec jeszcze odrobinę wina. Sosem polewamy rybę zaraz po upieczeniu i podajemy na podgrzanych talerzach.
