
W zeszłym roku, na Wielkanoc cieszyliśmy się klasyczną drożdżową babą. Nasza miłość do ciasta drożdżowego (ze szczególnym uwzględnieniem bab) wcale nie minęła, ale w tym roku, dla urozmaicenia, postanowiliśmy popróbować tradycyjnej wielkanocnej paschy.
REKLAMA
Powodów dla raczenia się tą wschodnią potrawą jest w tym roku co najmniej kilka. Po pierwsze, jest to w końcu tradycyjna potrawa prawosławna, a Wielkanoc w tej tradycji wypada tym razem dokładnie w ten sam dzień, co nasza. Po drugie, dużo niepojących wiadomości napływa do nas zza naszej wschodniej granicy, a więc może warto przynajmniej na chwilę skupić się na wywodzącym się ze Wschodu słodkim deserze o zapachu wanilii i zapomnieć o wiszącym tam w powietrzu zapachu prochu. Po trzecie, pascha jest po prostu znakomitym deserem: rozpływa się po prostu w ustach swoją kremowością, delikatnie zaskakując od czasu do czasu grudką migdałów czy słodyczą rodzynek.
Zajadając się paschą i – miejmy nadzieję – rozkoszując się wiosennym słońcem, będziemy zatem życzyć sobie nie tylko spokoju i nadziei, ale także tego, aby tam, gdzie paschę jada się tradycyjnie na Wielkanoc także ten spokój i nadzieja jak najszybciej zagościła.
Składniki:
1 litr zmielonego 3 razy, niekwaśnego twarogu
200 g roztopionego i lekko przestudzonego masła
250 ml śmietany (min 30%)
5 żółtek
200 g cukru
1/2 laski wanilii
Garść posiekany rodzynek
Garść posiekanych migdałów
Ulubione owoce – do przybrania
200 g roztopionego i lekko przestudzonego masła
250 ml śmietany (min 30%)
5 żółtek
200 g cukru
1/2 laski wanilii
Garść posiekany rodzynek
Garść posiekanych migdałów
Ulubione owoce – do przybrania
Przygotowanie:
Ucieramy żółtka z cukrem i śmietaną, aż uzyskamy konsystencję jednolitego kremu. Tak uzyskany krem podgrzewamy na wolnym ogniu, ciągle mieszając, aby nie doprowadzić do stanu wrzenia. Pod sam koniec dodajemy wydrążony miąższ z wanilii. W mikserze łączymy zmielony twaróg z masłem i dodajemy gorący krem. Wszystko dokładnie miksujemy, aż składniki całkowicie się połączą. Na koniec dodajemy bakalie i jeszcze raz dokładnie mieszamy. Sitko (lub sitka – jeżeli chcemy uzyskać kilka mniejszy porcji) wykładamy gazą i wypełniamy paschą. Przykrywamy pasującym dokładnie do średnicy sitka talerzykiem, który obciążamy czymś ciężkim. Sitko wstawiamy do miseczki lub garnka, aby nadmiar wilgoci miał gdzie odciekać i wkładamy do lodówki na 24 godziny. Następnie delikatnie odklejamy talerzyk i wykładamy paschę na talerz, zdejmując z niej gazę. Dekorujemy owocami i podajemy na stół.
