
Dobrze nam się ten świąteczny czas zaczął. Wczoraj wracając miasta, przejechaliśmy przez znajome gospodarstwo, żeby kupić trochę świeżej zieleniny. Ku naszemu zaskoczeniu i wielkiej radości okazało się, że oprócz pysznej sprężystej rukoli, niesamowicie aromatycznego szczypioru czosnkowego i dorodnej natki pietruszki udało nam się kupić pierwsze w tym roku szparagi.
REKLAMA
Może były trochę jeszcze rachityczne, nieregularnie powykręcane, niezbyt przekonujące swą zielonością, ale z pewnością miały ten szparagowy aromat i smak, na który czekaliśmy od zeszłorocznego sezonu. Dzisiaj więc na obiad rozkoszowaliśmy się szparagową uczta. Upiekliśmy w piekarniku nasz szczęśliwy nabytek z oliwą, solą, pieprzem i dużą ilością grubo posiekanego czosnku i zjedliśmy ze smakiem, rozpoczynając tym samym świąteczny okres obżarstwa. A ponieważ ostatnio często próbujemy robić rozmaite wypieki z mąki jaglanej, do szparagów upiekliśmy focaccię z tej właśnie mąki. Doskonale nam się sprawdziła przy wymazywaniu resztek oliwy po naszych nowalijkowych szparagach.
Składniki:
50 g drożdży świeżych
300 mąki jaglanej
100 g mąki ryżowej
2-3 suszone pomidory marynowane w oliwie
2 łyżki oliwy ze słoiczka, w którym marynowały się pomidory
Cukier, gruba sól morska
Szczypta czarnuszki
300 mąki jaglanej
100 g mąki ryżowej
2-3 suszone pomidory marynowane w oliwie
2 łyżki oliwy ze słoiczka, w którym marynowały się pomidory
Cukier, gruba sól morska
Szczypta czarnuszki
Przygotowanie:
Najpierw budzimy drożdże w kąpieli ciepłej wody z cukrem (wody ok. 2/3 szklanki, cukru tak ze dwie łyżki, do tego odrobina mąki jaglanej). Obudzone drożdże dodajemy do mąki jaglanej i ryżowej wraz z łyżką cukru, oliwą i posiekanymi pomidorami. Dokładnie wyrabiamy ciasto i odstawiamy przykryte szmatką w ciepłym miejscu na ok. 1 godz. 30 min., aby wyrosło. Ciasto będzie gotowe, kiedy podwoi swoją objętość. Ciasto formujemy w cienki placek na przykrytej papierem do pieczenia blasze i posypujemy delikatnie gruboziarnistą solą oraz czarnuszką. Odstawiamy na ok. 20 min., a następnie wkładamy do piekarnika rozgrzanego do ok. 170 stopni. Focaccia jest gotowa, gdy ciasto nabierze lekko złocistej barwy (potrzeba do tego ok. 20 min.)
